Posts Tagged ‘lata dziewięćdziesiąte’

Romantyczność

09/04/2013

Blixa Bargeld Meret Becker

Jedną z najładniejszych piosenek miłosnych, jakie znam jest Stella Maris niemieckiego zespołu Einstürzende Neubauten. To ciekawe, bo Einstürzende Neubauten kojarzą się przede wszystkim z bezkompromisowym industrialem (tłuczenie w rury, szamotanie wózkiem na zakupy). Zaś Niemcy, bardziej niż z dobrymi piosenkami miłosnymi, kojarzą się raczej ze sprawami, którymi powinny zająć się międzynarodowe trybunały (Scorpions, Guano Apes, Liquido).

W 1996 roku, po kilkunastu latach używania frezarek na scenie, członkowie Einstürzende Neubauten z Blixą Bargeldem na czele nauczyli się pisać stosunkowo normalne piosenki. Przeszli podobną ewolucję jak drugi zespół, w którym grał Bargeld – z początku dysonansowo-punkowy Nick Cave and The Bad Seeds. Stella Maris to w miarę konwencjonalna ballada, napisana w formie dialogu męsko-żeńskiego (za głos żeński odpowiada aktorka-piosenkarka Mariet Becker). Wyróżniają ją dwie rzeczy: nietypowe dźwięki gitar (pozostałość po industrialu) oraz to, że jest wyjątkowo udana. Piosenka opowiada o miłości używając obrazów geograficznych – kochankowie we śnie mijają się na biegunach, Mount Evereście, w Rowie Mariańskim. W refrenie powtarzają się słowa Du träumst mich, ich dich – Ty śnisz mnie ja ciebie. Zależnie od gustu można to uznać za kicz, za poezję najwyższego lotu albo za coś pomiędzy.

Wszystkim, którym podoba się ta miększa strona Einstürzende Neubauten, mogę polecić całą płytę Ende Neu, z której pochodzi wychwalany dziś utwór. Są tam i ostrzejsze kawałki (też dobre) oraz kolejna świetna ballada, The Garden. Jej prosty tekst zainspirowany jest ponoć zasłyszaną na ulicy wypowiedzią eleganckiej angielskiej starszej pani, a towarzyszą mu takie smyczki, że aż się kręci w głowie.

Zdjęcie z książeczki do Ende Neu, a na nim Blixa Bargeld i Mariet Becker

Reklamy

Killer – tanecznie z przesłaniem

27/09/2010

Muzyka taneczna rzadko kiedy niesie w warstwie tekstowej poważniejsze treści. Do wyjątków należy np. Ball of Confusion solulowych The Temptations albo cały repertuar funkowego Sly and the Family Stone. Nieco późniejszym przypadkiem „dance’owo ale z przesłaniem” jest przebój  Killer z 1990 roku. Muzykę do niego stworzył house’owy DJ Adamski, a tekst napisał i zaśpiewał nieznany wówczas Seal. (more…)

Ś.M.I.E.T.A.N.K.A

08/03/2010

C.R.E.A.M. (1993) nowojorskiego Wu-Tang Clan to piosenka o pieniądzach, a konkretnie o tym, że rządzą. Tytułowa śmietanka to skrót od refrenu „Cash Rules Everything Around Me” (słychać „cash fools…”, ale to wina wymowy Method Mana). Zwrotkami utworu są dwie opowieści (more…)

rap-metal, rocznik 1991

19/06/2009
anthrax public enemy bring the noise

Okładka singla. Znajdźcie Sinéad O'Connor

Łączenie hip-hopu z ostrym rockiem jest obecnie tak oczywiste, jak serek topiony. Ale cofnijmy się do czasów, kiedy takie oczywiste to nie było. W 1991 roku legenda thrash metalu Anthrax postanowiła nagrać na nowo piosenkę Bring the Noise legendy hip-hopu Public Enemy (z udziałem jej rapperów). Wynik połączenia (more…)

ankieta – ulubiona piosenka z „Nevermind”

17/06/2009

Nirvana - NevermindNirvana to był dobry zespół, a Nevermind to była dobra płyta.

With the lights out it’s less dangerous. He’s the one who likes all our pretty songs. We can plant a house, we can build a tree. One more special message to go and then I’m done, then I can go home.

Zachęcam do udziału w ankiecie. Na ostatnią, ukrytą piosenkę też można głosować, jeśli ktoś bardzo chce.

(more…)

o portfelu (zostawionym w El Segundo)

28/05/2009

dinerJakże często mawiamy: „zostawiłem serce w Krakowie / w Biłgoraju / na ostatnim Woodstocku”. Jeszcze częściej mówimy „zostawiłem parasol u Klaudii / telefon u Damiana / plecak w tramwaju”. Omawiana dziś piosenka dotyczy przypadku z drugiej kategorii: Q-Tip zostawił portfel w El Segundo.

Q-Tip (czyli Wacik) to rapper z A Tribe Called Quest, a omawiana piosenka to I Left My Wallet in El Segundo (1990). Historia jest prosta: Mama Q-Tipa wyjechała, postanowił pojechać gdzieś z kolegami, zadzwonił do Ali’ego, Shaheed załatwił 100 dolarów i wyruszyli. W pewnym momencie napotkali karła w sombrero, który powiedział im, że dojechali do El Segundo. Wskazał im też drogę do najbliższej restauracji. Tam Q-Tip zagapił się na piękną dziewczynę i zostawił portfel. Zorientował się dopiero w domu, więc poszedł do Shaheeda i poinformował go, że muszą wracać: „we gotta go / cos’ I left my wallet in El Segundo”.

Wszystko to niby banalne i bez puenty, ale tekst jest po prostu genialny. Żeby go w pełni docenić, warto poznać kilka wyrażeń z ebonics, czyli dialektu afroamerykańskiego. A więc tak:

  • goin’ down = going on
  • Damn, Tip, why you drive so far for? = Oh, Q-Tip, what did you drive so far for?
  • ax = ask
  • ax where we was at – formy were raczej się nie używa (patrz też: Had no destination, we was on a quest); at jest dodawane do where bez powodu
  • badder – tu: worse, choć zazwyczaj odmiana badder, the baddest oznacza lepszy, najlepszy.

A Tribe Called Quest wzięli podkład do I Left My Wallet in El Segundo z funkowej piosenki zespołu Chambers Brothers pt. Funky. Tytuł może mało wymyślny, ale warstwa rytmiczna wymiata – nie mogę uwierzyć, że coś takiego udało się Chambers Brothers osiągnąć bez pomocy skomplikowanej elektroniki.

♫ A Tribe Called Quest – I Left My Wallet in El Segundo

♫ The Chambers Brothers – Funky

Zdjęcie ktoś zostawił tutaj.

Ankieta – „Ogarnęło mnie… takie wielkie nic”, czyli najgorsze teksty polskiego rocka lat dziewięćdziesiątych

29/12/2008

adam_mickiewicz_from_old_book_1888Ziemia nasza wydała wielu poetów. Za najlepszy okres polskiej poezji uważana jest powszechnie ostatnia dekada XX wieku. Zamiast tomików, twórczość ta wydawana była na kasetach i w towarzyszących im książeczkach. Oto trzy najbardziej świetliste przykłady: (more…)

„o trzeźwości”

02/12/2008

maynard_james_keenan

Zaraz za mną cień się czai i spowija każdy krok / Każde słowo czyni pustym, oskarżycielski ma wzrok. To nie Barańczak tłumaczył, tylko ja tłumaczyłem. Nie ma jak dobry rym, prosto z Częstochowy. W ten sposób mniej więcej, tyle że po angielsku, zaczyna się (more…)

„o nieuchwytności”

29/11/2008

weenSą rzeczy, które trudno opisać. Są uczucia tak nieokreślone, że nie sposób je nazwać. Mówi się wówczas „nieuchwytne”, „migotliwe”, „ulotne”. W języku angielskim istnieje piękny zwrot „nie potrafię położyć na tym palca”. (more…)