Posts Tagged ‘90s’

top 5: zakamuflowana muzyka klasyczna

16/10/2017

Niektórzy twierdzą, że boją się muzyki klasycznej i jej unikają. Mam dla nich złą wiadomość: klasyka i tak czasem ich dopada, zamaskowana pod niewinną postacią przebojów pop. Poniżej pięć przykładów używania „poważnych” melodii w  szlagierach muzyki popularnej.

Procol Harum – A Whiter Shade of Pale (1967) Śliczna partia organów Hammonda  Bielszego odcienia bladego, to nieco zmieniona melodia Arii z III suity orkiestrowej (ok. 1730) Jana Sebastiana Bacha. Utwór Bacha znany jest też jako Aria na strunie G, ponieważ pod koniec XIX wieku skrzypek August „To nie literówka” Wilhemj zaaranżował go tak, aby główną melodię móc zagrać na jednej, najniższej strunie skrzypiec. Nie pytajcie, po co – może miał tylko jedną.

Coolio – C U When U Get There (1997) Ten pop-rapowy przebój oparty jest na melodii Kanonu D-dur (1680) Johanna Pachelbela. Oczywiście w barokowym oryginale nikt nie rapował, a gdyby rapował, to pewnie byłoby to coś w stylu: codziennie dla Pana / ja gram na organach.

Yanni – Aria (1989) Utwór greckiego maga syntezatora oparty jest na Duecie kwiatów z opery Lakmé (1882) Leo Delibesa. Akcja opery rozgrywa się w Indiach, zgodnie z ówczesną modą na orientalizm. Duet kwiatów, zwany też Sous le dôme épais (Pod gęstą kopułą) śpiewany jest przez tytułową bohaterkę i jej służącą podczas, czego się być może nie spodziewaliście,  zbierania kwiatów. Sous le dôme épais nie rozsławiło samo nagranie Yanniego, w końcu to artysta znany głównie wśród syntezatorowych koneserów, ale reklama British Airways, w której użyto jego wersji. Przedtem najbardziej znanym fragmentem Lakmé była Aria dzwonków.

Sting – Russians (1984) Część podkładu Russians Sting wziął od Sergieja Prokofiewa. Chodzi o Pieśń ze suity muzyki do komedii Porucznik Kiże (1934). Ten orkiestrowy fragment nazywa się Pieśń, bo w filmie była to faktycznie pieśń. Traktujący o zimnej wojnie tekst Russians Sting napisał sam, chociaż co niektóre rymy i metafory każą się zastanawiać, czy aby nie podwędził go jakiemuś licealiście.
Sting najwyraźniej lubił Prokofiewa, bo wystąpił też jako narrator w jednym z licznych nagrań jego utworu dla dzieci Piotruś i wilk. Rosyjski kompozytor zdaje się być wyjątkowo popularny wśród artystów pop, bo narratorem Piotrusia i wilka był również David Bowie, a najsłynniejszą melodię Prokofiewa – Taniec rycerzy z baletu Romeo i Julia – samplowała Sia (Taken for Granted, 2000) i Robbie Williams (Party Like a Russian, 2016). Ta druga piosenka ma rymy podobnej jakości, co Russians, ale w tym przypadku to chyba celowe.

Eugeniusz Bodo – Umówiłem się z nią na dziewiątą (1937) Jeśli nawet o wszystkich poprzednich piosenkach mogliście powiedzieć: „Phi, wiedziałam” lub „E, wiedziałem”, to tej pewnie się nie spodziewaliście. Ale refren Umówiłem się z nią na dziewiątą ewidentnie pochodzi z arii Non piu, andrai farfallone amoroso z opery W.A. Mozarta Wesele Figara (1786).
A tak przy okazji – jeśli nie oglądaliście jeszcze komedii Piętro wyżej, z której pochodzi przebój Bodo, to na co jeszcze czekacie?

Jak widać, trafić na muzykę klasyczną można wszędzie, a jeśli ktoś się jej boi, to lepiej w ogóle niczego nie słuchać. Ale wtedy i tak przewalone, bo okaże się, że po prostu słuchamy cały czas 4’33” Johna Cage’a.

Obrazki: okładka albumu z Lakmé (zauważcie „gęstą kopułę jaśminu”) z Rateyourmusic; okładka Prokofiewa z Discogs; plakat Piętro wyżej nie wiem skąd.

 

Reklamy

Romantyczność

09/04/2013

Blixa Bargeld Meret Becker

Jedną z najładniejszych piosenek miłosnych, jakie znam jest Stella Maris niemieckiego zespołu Einstürzende Neubauten. To ciekawe, bo Einstürzende Neubauten kojarzą się przede wszystkim z bezkompromisowym industrialem (tłuczenie w rury, szamotanie wózkiem na zakupy). Zaś Niemcy, bardziej niż z dobrymi piosenkami miłosnymi, kojarzą się raczej ze sprawami, którymi powinny zająć się międzynarodowe trybunały (Scorpions, Guano Apes, Liquido).

W 1996 roku, po kilkunastu latach używania frezarek na scenie, członkowie Einstürzende Neubauten z Blixą Bargeldem na czele nauczyli się pisać stosunkowo normalne piosenki. Przeszli podobną ewolucję jak drugi zespół, w którym grał Bargeld – z początku dysonansowo-punkowy Nick Cave and The Bad Seeds. Stella Maris to w miarę konwencjonalna ballada, napisana w formie dialogu męsko-żeńskiego (za głos żeński odpowiada aktorka-piosenkarka Mariet Becker). Wyróżniają ją dwie rzeczy: nietypowe dźwięki gitar (pozostałość po industrialu) oraz to, że jest wyjątkowo udana. Piosenka opowiada o miłości używając obrazów geograficznych – kochankowie we śnie mijają się na biegunach, Mount Evereście, w Rowie Mariańskim. W refrenie powtarzają się słowa Du träumst mich, ich dich – Ty śnisz mnie ja ciebie. Zależnie od gustu można to uznać za kicz, za poezję najwyższego lotu albo za coś pomiędzy.

Wszystkim, którym podoba się ta miększa strona Einstürzende Neubauten, mogę polecić całą płytę Ende Neu, z której pochodzi wychwalany dziś utwór. Są tam i ostrzejsze kawałki (też dobre) oraz kolejna świetna ballada, The Garden. Jej prosty tekst zainspirowany jest ponoć zasłyszaną na ulicy wypowiedzią eleganckiej angielskiej starszej pani, a towarzyszą mu takie smyczki, że aż się kręci w głowie.

Zdjęcie z książeczki do Ende Neu, a na nim Blixa Bargeld i Mariet Becker

Top 5: raport o wsi

13/07/2011

Dziś wyjeżdżamy na wieś – oto pięć kawałków na zadany temat.Tym razem postanowiłem pomieszać pop z klasyką, tworząc tzw. country fusion.

5. Blur – Country House. Ironiczna piosenka o panu, który dorobił się w city i postanowił wybudować wielki dom w country. Zespół Blur lubił nabijać się z pracujących ciężko ludzi.

4. Igor Strawińsky – Les noces. Balet o rosyjskim, chłopskim weselu. Muzyka (instrumenty perkusyjne, cztery fortepiany, chór), mówiąc delikatnie, odjechana – nic innego tak nie brzmi. No, oprócz płyty Mekanik destruktiw kommandoh progrockowego zespołu Magma i, momentami, Carmina Burana Carla Orffa.

3. Weird Al Yankovic – Amish Paradise. Przeróbka Gangsta’s Paradise Coolio, traktująca o Amiszach, czyli wiejskim życiu w wersji hard.  Samo Gangsta’s Paradise też było przeróbką – Pastime Paradise Steviego Wondera. Całe to przerabianie skłania oczywiście do myśli o naturalnym cyklu przemian – pory roku, plony itd.

2. Ralph Vaughan Williams – The Lark Ascending. Wzruszający utwór na skrzypce i orkiestrę o skowronku, co się wznosi. Vaughan Williams bardzo lubił wieś – zrobił wiele aranżacji melodii ludowych i pilnie uczestniczył we wszystkich zabawach dożynkowych.

1. Bow Wow Wow – Go Wild in the Country. Brytyjski zespół, niczym Jan Kochanowski, wychwala zalety sielskiego życia. „Panna zachwyca się pięknem przyrody oraz wiejskiego pejzażu. Dla człowieka najważniejsze powinno być bowiem życie zgodne z rytmem natury, nie sposób wymienić wszystkich korzyści z tego płynących.” (źródło: bryk.pl)

Jeśli macie własne rustykalno-rolnicze propozycje, to piszcie w komentarzach.

Fota: J. Chełmoński, Babie Lato

Killer – tanecznie z przesłaniem

27/09/2010

Muzyka taneczna rzadko kiedy niesie w warstwie tekstowej poważniejsze treści. Do wyjątków należy np. Ball of Confusion solulowych The Temptations albo cały repertuar funkowego Sly and the Family Stone. Nieco późniejszym przypadkiem „dance’owo ale z przesłaniem” jest przebój  Killer z 1990 roku. Muzykę do niego stworzył house’owy DJ Adamski, a tekst napisał i zaśpiewał nieznany wówczas Seal. (more…)

Top 6 piosenek o radiu

09/07/2010

Piosenek o radiu jest na pęczki, więc wybór był szczególnie trudny. Wiele dobrych rzeczy się nie załapało, w tym aż dwie piosenki R.E.M., a i tak w końcu nie zmieściłem się w pięciu. Próbowałem w tym przypadku ustalić coś na kształt kolejności – nr 1 będzie na końcu. Miłej lektury i słuchania. Jak zwykle czekam na Wasze propozycje. (more…)

Ś.M.I.E.T.A.N.K.A

08/03/2010

C.R.E.A.M. (1993) nowojorskiego Wu-Tang Clan to piosenka o pieniądzach, a konkretnie o tym, że rządzą. Tytułowa śmietanka to skrót od refrenu „Cash Rules Everything Around Me” (słychać „cash fools…”, ale to wina wymowy Method Mana). Zwrotkami utworu są dwie opowieści (more…)

rap-metal, rocznik 1991

19/06/2009
anthrax public enemy bring the noise

Okładka singla. Znajdźcie Sinéad O'Connor

Łączenie hip-hopu z ostrym rockiem jest obecnie tak oczywiste, jak serek topiony. Ale cofnijmy się do czasów, kiedy takie oczywiste to nie było. W 1991 roku legenda thrash metalu Anthrax postanowiła nagrać na nowo piosenkę Bring the Noise legendy hip-hopu Public Enemy (z udziałem jej rapperów). Wynik połączenia (more…)

ankieta – ulubiona piosenka z „Nevermind”

17/06/2009

Nirvana - NevermindNirvana to był dobry zespół, a Nevermind to była dobra płyta.

With the lights out it’s less dangerous. He’s the one who likes all our pretty songs. We can plant a house, we can build a tree. One more special message to go and then I’m done, then I can go home.

Zachęcam do udziału w ankiecie. Na ostatnią, ukrytą piosenkę też można głosować, jeśli ktoś bardzo chce.

(more…)

o portfelu (zostawionym w El Segundo)

28/05/2009

dinerJakże często mawiamy: „zostawiłem serce w Krakowie / w Biłgoraju / na ostatnim Woodstocku”. Jeszcze częściej mówimy „zostawiłem parasol u Klaudii / telefon u Damiana / plecak w tramwaju”. Omawiana dziś piosenka dotyczy przypadku z drugiej kategorii: Q-Tip zostawił portfel w El Segundo.

Q-Tip (czyli Wacik) to rapper z A Tribe Called Quest, a omawiana piosenka to I Left My Wallet in El Segundo (1990). Historia jest prosta: Mama Q-Tipa wyjechała, postanowił pojechać gdzieś z kolegami, zadzwonił do Ali’ego, Shaheed załatwił 100 dolarów i wyruszyli. W pewnym momencie napotkali karła w sombrero, który powiedział im, że dojechali do El Segundo. Wskazał im też drogę do najbliższej restauracji. Tam Q-Tip zagapił się na piękną dziewczynę i zostawił portfel. Zorientował się dopiero w domu, więc poszedł do Shaheeda i poinformował go, że muszą wracać: „we gotta go / cos’ I left my wallet in El Segundo”.

Wszystko to niby banalne i bez puenty, ale tekst jest po prostu genialny. Żeby go w pełni docenić, warto poznać kilka wyrażeń z ebonics, czyli dialektu afroamerykańskiego. A więc tak:

  • goin’ down = going on
  • Damn, Tip, why you drive so far for? = Oh, Q-Tip, what did you drive so far for?
  • ax = ask
  • ax where we was at – formy were raczej się nie używa (patrz też: Had no destination, we was on a quest); at jest dodawane do where bez powodu
  • badder – tu: worse, choć zazwyczaj odmiana badder, the baddest oznacza lepszy, najlepszy.

A Tribe Called Quest wzięli podkład do I Left My Wallet in El Segundo z funkowej piosenki zespołu Chambers Brothers pt. Funky. Tytuł może mało wymyślny, ale warstwa rytmiczna wymiata – nie mogę uwierzyć, że coś takiego udało się Chambers Brothers osiągnąć bez pomocy skomplikowanej elektroniki.

♫ A Tribe Called Quest – I Left My Wallet in El Segundo

♫ The Chambers Brothers – Funky

Zdjęcie ktoś zostawił tutaj.

Ankieta – „Ogarnęło mnie… takie wielkie nic”, czyli najgorsze teksty polskiego rocka lat dziewięćdziesiątych

29/12/2008

adam_mickiewicz_from_old_book_1888Ziemia nasza wydała wielu poetów. Za najlepszy okres polskiej poezji uważana jest powszechnie ostatnia dekada XX wieku. Zamiast tomików, twórczość ta wydawana była na kasetach i w towarzyszących im książeczkach. Oto trzy najbardziej świetliste przykłady: (more…)