top 5: zakamuflowana muzyka klasyczna vol. 2

Poprzedni wpis o muzyce klasycznej ukrytej w piosenkach pop nie wyczerpał tematu. Oto kolejne przykłady przemycania klasyki w muzyce popularnej.

Lamb – Gorecki Okej, to może nie przemycanie, bo tytuł wszystko zdradza. Ta dość popularna w swoim czasie trip-hopowa piosenka wykorzystuje w podkładzie pierwszą część III symfonii Henryka Mikołaja Góreckiego (1976). Ten żałobny utwór był największym światowym hitem polskiej produkcji od czasu Chopina (którego największy przebój, co ciekawe, też był żałobny).

Warren G – Prince Igor (1998) Tutaj też specjalnie się nie kryją z inspiracją, bo już z tytułu dowiadujemy się, że to coś z Kniazia Igora, opery rosyjskiego chemika, a w czasie wolnym kompozytora, Aleksandra Borodina. Samplowany fragment to łagodna część Tańców połowieckich, największego przeboju z całej opery. Nie będę mówił co dokładnie myślę o utworze Prince Igor, ale C U When You Get There Coolio, inna piosenka hip-hopowa samplująca klasykę, wydaje się przy nim arcydziełem kalibru Braci Karamazow.
Ta sama melodia była już wcześniej wykorzystywana w muzyce popularnej, m. in. w piosence Stranger in Paradise (1953), najbardziej znanej w wykonaniu Tony’ego Bennetta. Stranger in Paradise pochodzi z pseudo-orientalnego musicalu Kismet, który wykorzystuje różne melodie Borodina. Tak, pseudo-orientalny musical z melodiami rosyjskiego kompozytora. Nie sprawdzałem innych fragmentów Kismet, ale Stranger in Paradise stanowi mocny kontrargument wobec twierdzeń, że dawniej były lepsze piosenki.

Elvis Presley – I Can’t Help Falling In Love (1961) Przebój Elvisa bazuje na pieśni Plaisir d’amour (1784) francuskiego kompozytora Jeana Paula Martiniego. Plaisir d’amour jest przykładem tego, jak umownymi terminami są „pop” i „poważna”, choćby dlatego, że jeszcze przed Elvisovską przeróbką była wykonywana przez rozmaitych wykonawców popowych. W tym przypadku akurat bardziej podoba mi się przebój Elvisa niż osiemnastowieczny oryginał. Byle tylko nie musiałbym go już nigdy usłyszeć w najntis-pop-reggaeowego wykonania grupy UB 40, twórców którego sądzi obecnie specjalnie w tym celu powołany trybunał ONZ.

Julie Covington (ew. Madonna) – Don’t Cry for Me Argentina (1976, Madonna 1997) Przebój z  musicalu Evita, opowiadającego o słynnej pierwszej damie Argentyny Evie Perón. Melodia fragmentu All through my wild days / my mad existence ewidentnie pochodzi z trzeciej części Koncertu skrzypcowego Johannesa Brahmsa (1878).
Jako ciekawostkę dodam, że na peronie dworca PKP w Radomiu był kiedyś kiosk z napisem PERON. Nad nim można było dostrzec o wiele mniejszy wyraz Eva, co pozwalało odczytać pełną nazwę sklepiku.

Queen – We Will Rock You (1977) Czasami wydaje się, że to stadiony zostały wybudowane dla tej piosenki, a nie piosenka napisana do śpiewania na stadionach. Melodia nośnego refrenu jest podejrzanie podobna do fragmentu Fanfare for the Common Man (1942) amerykańskiego kompozytora Aarona Coplanda, utworu napisanego ku pokrzepieniu serc podczas II wojny światowej. Fanfara dla zwykłego człowieka została potem włączona do finału III symfonii (1946) Coplanda i w tej, moim zdaniem, ciekawszej wersji (i do tego pod batutą samego kompozytora) usłyszycie ją w linku. Posłuchajcie sobie – każdy czasem potrzebuje chleba, igrzysk oraz fanfary.Wszystkie okładki z Discogs.

Reklamy

Komentarze 3 to “top 5: zakamuflowana muzyka klasyczna vol. 2”

  1. Honorata Says:

    Och, ależ „Plaisir d’amour” w wersji oryginalnej jest przecudne, ten akompaniament fortepianu tak uroczy! Dziękuję!

  2. Tomasz Says:

    Czasem prześladuje mnie kilka nut, które „gdzieś już słyszałem”. W ten sposób CKOD (https://www.youtube.com/watch?v=mSgL5gzZhb0) gra Erika Satie (https://www.youtube.com/watch?v=WcfxFxWI9R8) i ArturRojek (od 1:38) (https://www.youtube.com/watch?v=SFcKblIRYAc) gra Góreckiego (https://www.youtube.com/watch?v=g5fg8-VWNo0)

  3. Przemysław Says:

    Dzięki za komentarze!
    Honorata, cieszę się. Chwilę mi zajęło znalezienie tej wersji.
    Tomasz, jak na moje ucho, to Rojek gra Sigur Ros grające Góreckiego.
    Trochę mi zajęło odpowiedzenie na komentarze – Honoraty jakoś mi umknął, a Tomasza linków bałem się sprawdzić, bo zawierały CKOD.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: