Archive for Listopad 2008

Single muzyki klasycznej – o trzmielu

30/11/2008

trzmiel-1961Trzmiel to, jak wiadomo, taka gruba, włochata osa. Długo myślałem, że bąk to coś innego, nawet mogłem wymienić różnice między bąkiem a trzmielem, ale okazało się, że to tylko ludowa nazwa trzmiela. Utwór Lot trzmiela napisał Rosjanin Nikołaj Rimski-Korsakow. Był on (more…)

„o nieuchwytności”

29/11/2008

weenSą rzeczy, które trudno opisać. Są uczucia tak nieokreślone, że nie sposób je nazwać. Mówi się wówczas „nieuchwytne”, „migotliwe”, „ulotne”. W języku angielskim istnieje piękny zwrot „nie potrafię położyć na tym palca”. (more…)

Single muzyki klasycznej – angielskie marsze

26/11/2008
Maszerujący Brytyjczyk

Maszerujący Brytyjczyk

Krok marszowy niekoniecznie kojarzy się z Anglikami, chyba że z montypythonowskim Ministerstwem Głupich Kroków. Marsze, ze względu na swą militarną naturę, powinny być raczej domeną ludów o mniej pokojowej wizji świata. Oto jednak trzy przykłady wspaniałych marszów z Wysp. (more…)

„m. in. o akordach”

24/11/2008

John Cale

John Cale

Piosenka Hallelujah (1985) Leonarda Cohena żyje obecnie drugim życiem. Oryginał był w jak najbardziej w porządku, niemniej jednak typowa dla późnego Cohena aranżacja nieco przytłaczała. Zmieniło się to kilka lat później, przy okazji płyty I’m Your Fan (1991), będącej hołdem dla kanadyjskiego piosenkarza. (more…)

„o oddalaniu się z miejsca zdarzenia”

23/11/2008

liz_phair

Terminem „hit and run” określa się ucieczkę z miejsca wypadku. O tym śpiewa amerykańska piosenkarka nurtu feministycznego Liz Phair. To znaczy nie do końca o tym, bo w tym przypadku chodzi o coś innego choć prawdopodobnie równie szkodliwego. O seks, mianowicie . (more…)

Ankieta: Beatlesi czy Stonesi?

23/11/2008

Proste pytanie: który zespół wolisz? The Beatles czy The Rolling Stones? Lennon/McCartney czy Jagger/Richards? Let It Be czy Let It Bleed? Eleanor Rigby czy Ruby Tuesday? Czy może nie da się wybrać? Oto ankieta:

TOP 5 kawałków baletowych

20/11/2008
annapavlova19081

Anna Pawłowa

Duża część najpopularniejszych melodii muzyki poważnej pochodzi z baletów. Nic dziwnego – nie ma, jak muzyka do tańca. Muzyka baletowa zwykle broni się bez samego baletu. Bywa, że lepiej tylko słuchać, szczególnie jeśli kogoś nie kręcą baletowe konwencje w rodzaju rajtek, toczków i chodzenia na pointach. Oto moja propozycja pierwszej piątki utworów pochodzących z baletów. Zachęcam do klikania w linki (otwierają się w nowym oknie – krótkie, w sumie ok. 12 minut).

5. Piotr Czajkowski – Jezioro łabędzie, Scène – Moderato • Jest to początek drugiego aktu, a muzyka ilustruje jezioro w świetle księżyca i jeszcze nikt nie tańczy. Gdzieś przeczytałem, że jeśli znasz jakąś melodię klasyczną, to duża szansa, że będzie to coś z baletu Czajkowskiego. Rosjanie byli mistrzami muzyki baletowej, a wśród nich przodownikiem był ten właśnie kompozytor.

4. Aram Chaczaturian – Spartakus – Adagio • Ten radziecki twórca ewidentnie chciał być drugim Czajkowskim. Najbardziej znany jest jego Taniec szabel z baletu Gajane. Adagio zaś, to mniej więcej trzeci pod względem popularności utwór. Na Zachodzie zdobył popularność w dość typowy sposób – został użyty w czołówce serialu.

3. Camille Saint-Saëns – Le Cygne • To już prawdziwy singiel, ponieważ Łabędź nie jest częścią żadnego baletu. Był to jedyny opublikowany za życia kompozytora fragment wybitnego Karnawału zwierząt. Primabalerina Anna Pawłowna stworzyła do niego słynną choreografię „Umierający łabędź”. No proszę – w końcu coś nie-Rosjanina, ale i tak Rosjanka w tym maczała stópki. Na YouTube można sobie nawet obejrzeć ten legendarny taniec, w wykonaniu samej Pawłownej.

R'n'J w wersji prerafaelickiej, F. M. Brown

R’n’J w wersji prerafaelickiej, F. M. Brown

2. Sergej Prokofiew – Romeo i Julia: Montecchi i Capuletti aka Taniec rycerzy • W końcu, po tym całym fiu fiu i tancereczkach, coś mniej upudrowanego. Melodia chwytliwa, ale dość złowieszcza. Ostatnio podobno użyta w reklamie Nescafe, co jakoś trudno mi sobie wyobrazić. Ja kojarzę ten fragment z inną reklamą – była to zapowiedź transmisji sezonu Formuły 1 1990 lub 1991 na Eurosporcie. Prokofiew towarzyszył bolidowi jadącemu w deszczu w zwolnionym tempie. Dla mnie genialny utwór, szczególnie sposób, w jaki „najeżdżają” (nie znam odpowiedniej terminologii) na siebie melodie. Podziękowania dla Ali i Marka za zidentyfikowanie dla mnie tego arcydzieła (po kilkunastu latach od owej reklamy na Eurosporcie).

Czelesta. Te rurki to dzwonki

A oto, co czelesta ma w środku

1. Piotr Czajkowski – Dziadek do orzechów: Taniec wieszczki cukrowej • Złamię zasadę, żeby nie dawać dwa razy tej samej osoby. W tym utworze delikatność wznosi się na niespotykane gdzie indziej wyżyny, a jednocześnie jest dosyć tajemniczo. Duży udział ma w tym zastosowanie wynalezionej zaledwie kilka lat wcześniej czelesty, takiego pianina na dzwonki. Melodia Wieszczki też mi nie dawała spokoju przez parę lat. Zidentyfikowałem ją dzięki składance o uroczym tytule Muzyka klasyczna dla ludzi, którzy nienawidzą muzyki klasycznej.

W nagrodę za wysłuchanie powyższych rzeczy, najgorsza piosenka w historii new romantic, czyli Ballet Dancer RFN-owskiego zespołu The Twins. Miłego.

Zapraszam do wygłaszania własnych obserwacji na temat powyższych utworów / baletu / Czajkowskiego. Mój asystent czeka na wasze opinie. → plecotus_auritus_ras

One Damn Song – „o niewierze”

18/11/2008

no-creo1„Nie wierzę w Wenus ni Marsa / ani w Karola Marksa / Nie wierzę w J. P. Sartre / ani w Briana Weissa”. Ta ostatnia postać to psycholog amerykański, z jakiegoś powodu znany głównie w Ameryce Łacińskiej, skąd zresztą pochodzi cytowana piosenka. (more…)

One Damn Song – „weź kręgli na kręgle”

16/11/2008

Kręgle to bez wątpienia piękny sport. Nie próbowałem, ale słyszałem, że popularny. Na kręgle można iść z dziewczyną, chłopakiem, kolegami ze szkoły, znajomymi z pracy, rodzicami, sąsiadem. Albo ze skinami. (more…)

Arcydzieła • Koncert nad koncertami

14/11/2008
Bela Bartók

Bela Bartók

Koncert to utwór orkiestrowy z partią solową danego instrumentu. Mamy koncerty fortepianowe, skrzypcowe, klarnetowe i inne. Osobną i nieliczną kategorię tworzy tzw. koncert na orkiestrę, w którym każda część orkiestry ma swoją „partię solową”. Czyli wszyscy muzycy muszą się wykazać nieprzeciętnym rzemiosłem. Za najwybitniejsze dzieło tego typu uważany jest Koncert na orkiestrę Beli Bartóka z 1943 roku. (more…)