ankieta – ulubiona piosenka z „Nevermind”

Nirvana - NevermindNirvana to był dobry zespół, a Nevermind to była dobra płyta.

With the lights out it’s less dangerous. He’s the one who likes all our pretty songs. We can plant a house, we can build a tree. One more special message to go and then I’m done, then I can go home.

Zachęcam do udziału w ankiecie. Na ostatnią, ukrytą piosenkę też można głosować, jeśli ktoś bardzo chce.

Okładka pochodzi stąd.

Reklamy

Tagi: , , , , , , , , , , , , ,

Komentarzy 7 to “ankieta – ulubiona piosenka z „Nevermind””

  1. InguriaSuper! Says:

    Ojoj, rozumiem że tęskniłeś za moimi komentsami i postanowiłeś zarzucić przynętę której się nie oprę :D so here I am, i od razu rzec muszę, że hardkor! gdybyś zrobił ankietkę „ulubiona piosenka Nirvany” byłoby łatwiej, bo chyba Heart-Shaped Box by wygrało, albo inne Lake of Fire z Unplugged in NY, alternatywnie About a Girl… A tu kapa i ból, trzeba całego Neverminda na WinAmpie zapuszczać :P i to tak w środku sesji, zmiłowania Waść nie masz! :P

  2. InguriaSuper! Says:

    Trudne było, ale ostatecznie: Lounge Act. Coś w tym jest, po prostu. Niby proste, ale hipnotyczne, i podoba mi się to powtarzanie, coraz wyżej i z większą ekspresją :) Ale to jest wyjątkowo równa i spójna płyta dla mnie, nie było łatwo wybrać, single są dobre – Come As You Are i Smells… Bardzo, bardzo lubię też Lithium.

    Czy to Szanowny Autor wybrał In Bloom? To ma niezły teledysk, panowie wystąpili w sukienkach, ale też przebrani za grzecznych chłopczyków.

    A wracając do grunge’u i PJ Harvey ;), to niektóre jej riffy są strasznie podobne do nirvanowych, jeszcze mi się nie chciało robić dokładnego riserczu, ale kiedyś to dokładniej wywącham i przedstawię wyniki. Zresztą nie ja pierwsza to zauważyłam – ktoś już na jutjubie poprzeplatał Dress z Breed, trochę mu nie wyszło bo niepotrzebnie wziął koncertówkę Polly, ale generalnie coś w tym jest. No i niech mi ktoś jeszcze raz powie, że PJ to nie grunge ;)

  3. Przemysław Says:

    Sz. Autor nie głosuje – nawet nie wiedziałby, co wybrać.

    Coś to podobieństwo Dress i Breed mocno naciągane. Bezpośrednia inspiracja zresztą wykluczona, bo te dwie piosenki wydane zostały w odstępie zaledwie dwóch miesięcy. Stylistycznie było to pokrewne, oczywiście. A „Dry” PJ Harvey była na jakiejś liście ulubionych płyt Cobaina.

  4. Kris Says:

    Czy niezagłosowanie też jest głosem oddanym? Jeśli tak, to proszę mnie zaliczyć.

  5. Przemysław Says:

    Oczywiście. A 1% z nieoddanego głosu można przekazać na Bohemian Rhapsody Queen, Into the Groove Madonny lub dowolną część IX symfonii Ludwiga Van.

  6. Robert Bronson Says:

    Lithium, ale nie do końca przepadam za tym krążkiem :)

  7. Przemysław Says:

    Witam. Sam nie wiem, czy nie wolę In Utero. Ale jakoś mi Nevermind pasowało do takiej ankiety. Poza tym, do In Utero nie ma legowej wersji okładki (a mogłaby być mocna).

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: