Ankieta – „Ogarnęło mnie… takie wielkie nic”, czyli najgorsze teksty polskiego rocka lat dziewięćdziesiątych

adam_mickiewicz_from_old_book_1888Ziemia nasza wydała wielu poetów. Za najlepszy okres polskiej poezji uważana jest powszechnie ostatnia dekada XX wieku. Zamiast tomików, twórczość ta wydawana była na kasetach i w towarzyszących im książeczkach. Oto trzy najbardziej świetliste przykłady:

Closterkeller – Agnieszka

Ira – Bierz mnie

Lady Pank – Na co komu dziś

Zabawny komentarz raczej zbędny, więc od razu ankieta:

Advertisements

Tagi: , , , , , , ,

Odpowiedzi: 10 to “Ankieta – „Ogarnęło mnie… takie wielkie nic”, czyli najgorsze teksty polskiego rocka lat dziewięćdziesiątych”

  1. Moon Says:

    Nie znam tych tekstów. Nie wiem, jak głosować.

  2. Moon Says:

    Pewnie tak straszne, że lepiej nie słuchać.

  3. Przemysław Says:

    Zdecydowanie warto kliknąć, choćby dla samych teledysków (niestety Ira bez klipu, a podejrzewam, że byłby dobry). Top 3 powstało w wyniku długiej i ostrej selekcji.

  4. KrzysztofUW Says:

    Kurcze przyznam, że takiego Closteraka to widzę, słyszę po raz pierwszy. Muzycznie to oni, ale ten tekst to taki jakiś dziwny :) Przemek przyznaj się skąd Ty to wynalazłeś ? :)

  5. Przemysław Says:

    Utwór „Agnieszka” nagrałem kiedyś na kasetę z radia. Podobała mi się wtedy muzyka, a tekst uznałem za żartobliwy. Potem zorientowałem się, że to zupełnie na serio. Na początku miała być inna piosenka Closterkeller, „Władza”, ale tam przynajmniej intencje były szlachetne, więc zdecydowałem się na „Agnieszkę”.

  6. keenesh Says:

    Clostelkeller jest do zniesienia, Lady Pank też. Ale IRA…nie;p swoją drogą jak byłem mały to się zasłuchiwałem w albumie 1993 rok czy jakoś tak. Ale przeszło:)

  7. chigliack Says:

    Dlatego wolę angielski w piosenkach. Po angielsku nawet byle co, byle
    ye ye ye” brzmi fajnie :)

  8. InguriaSuper! Says:

    Chciałam tylko dodać do dyskusji, że utwór zespołu IRA, na który bez chwili zastanowienia oddałam swój cenny głos, świetnie opisuje pierwszy komentarz pod teledyskiem na jutjubie: „zajebi….. zespół ira żadzi…jeeeee” :-P

    Bo wiecie – kreda do przemalowania Agnieszki – 5zł, wosk do ogolenia bladej klaty Panasewicza – 15zł, linijki typu „mówi że jestem fajny i w ogóle” – bezcenne!

    (no i się nie powstrzymam… linijka „obsyp mnie złotym deszczem” brzmi okropnie, od razu się zastanawiam czy on pisał o pissingu u Eskimosów…)

  9. Przemysław Says:

    O, faktycznie taki komentarz jest pod Irą, nawet zachowałaś oryginalną pisownię!

  10. Krydzia Says:

    Co do piosenki „Agnieszka”, to przez nią zainteresowałam się tym zepołem i dla mnie są świetni..

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: