Archive for the ‘Archiwum PP’ Category

Top 5: Kate Bush dla ambitnych

03/10/2008


Wuthering Heights
, Babooshka oraz Running Up That Hill są powszechnie znane. Oto wybór nieco mniej znanych piosenek z pierwszego okresu twórczości Kate Bush: (more…)

4 kwartety smyczkowe

03/10/2008

Jeśli kogoś męczy ciężkie brzmienie symfonii, może dla odmiany pomęczyć się skrzypieniem kwartetu smyczkowego. Nazwa oznacza zarówno zespół muzyczny, jak i utwór na cztery instrumenty smyczkowe (2 pary skrzypiec, altówka i wiolonczela), zwykle podzielony na cztery części. Przykłady też będą cztery:

Franz Schubert – „Śmierć i dziewczyna” (aka nr 14, aka D-Moll, aka D. 810): Romantyzm na całego. Schubert to był taki Mickiewicz, tylko pisał nuty, nie litery i Austria ojczyzną jego. Umarł niedoceniony w wieku 31 lat, kiedy właśnie na serio rozkręcił się artystycznie. Strach pomyśleć, ile arcydzieł by napisał, gdyby dożył pięćdziesiątki. Jego najsłynniejszy kwartet wziął nazwę od pieśni Schuberta Der Todt und das Maedchen, z której pochodzi melodia (more…)

5 razy Siouxsie and the Banshees

03/10/2008


Jeśli lubisz The Cure i Joy Division, to po pierwsze, posiadasz specyficzny rodzaj osobowości, po drugie, najprawdopodobniej polubisz też Siouxsie and the Banshees. Jeśli lubisz także The Clash, to już w ogóle. Bez nich nie byłoby rocka gotyckiego, bez wokalistki Siouxsie Sioux nie byłoby mody lat 80tych. O zgrozo, nie byłoby nawet Closterkeller. Oto 5 krótkich arcydzieł tego gotycko-punkowego zespołu: (more…)

Spartakiada: Romantyczne koncerty fortepianowe

03/10/2008


[Też z archiwum] Koncert to utwór orkiestrowy z rozbudowaną partią solową. Jak to napisano na allmusic.com „Myśl: symfonia + 1 kombinator”. Mamy koncerty fortepianowe z partią solową fortepianu i skrzypcowe, gdzie popisuje się skrzypek. Chyba każdy instrument oprócz trójkąta ma swój koncert: klarnet, klawesyn, altówka, wiolonczela. My skoncentrujemy się na najpopularniejszej odmianie, czyli koncercie fortepianowym. I wybierzemy najbardziej romantyczny koncert epoki romantyzmu, używając terminologii olimpijskiej (pomysł ze wspomnianego allmusic.com).

Brąz – Edvard Grieg • Napisał tylko jeden utwór tego rodzaju, dlatego nazywa się to po prostu Koncert fortepianowy, a nie jakiś Nr 21. Norweski kompozytor postawił na jakość, nie na ilość. Koncert spełnia wszystkie wymagania: jest melodyjnie i mamy klimaty folklorystyczne. Trochę za mało sentymentalnie, (more…)

Top 5: Talking Heads

03/10/2008

To był ważny zespół. Bez niego nie byłoby rocka alternatywnego i bylibyśmy skazani na Guns’n’Roses i TSA. David Byrne pokazał, że wokalista rockowy nie musi być napalonym jełopem. Był być może pierwszym nerdem, który się wybił. Pięć piosenek, od których najlepiej zacząć poznawanie zespołu:

Psycho Killer: Ich pierwszy hit, choć jeszcze tylko undergroundowy. Podmiotem lirycznym jest tytułowy psychopata. Drażnią go ludzie i to bardzo. Z tekstem może się identyfikować każdy porządny obywatel.

I Zimbra: Zespół znany jest m.in. dzięki nietypowym tekstom. Po tym, jak jeden krytyk napisał, że na ich pierwszej płycie znalazły się „piosenki o budynkach i jedzeniu”, (more…)

Top 5: Billie Holiday

03/10/2008

[Znów sięgam do archiwum] Nie wiem, jak wyglądałby świat gdyby nie Billie Holiday, ale pewnie jeszcze gorzej. Oto pięć powodów, które pozwalają tak twierdzić.

Summertime • To pierwsza nieoperowa interpretacja tego utworu, nagrana zaraz po (more…)

Top 5: Muzyka klasyczna dla opornych

03/10/2008

[Na starym blogu pisałem na ten temat. Ponieważ nadal uważam wybór kompozycji za udany, pozwalam sobie zamieścić tę listę tutaj, po lekkim retuszu.]

Z muzyką klasyczną jest taki problem, że jeśli ktoś nie zna, to nie wiadomo, od czego zacząć. Dobrym pomysłem jest zakup kilkupłytowej składanki. W większości będą tam niestety takie zgrane kawałki, jak Eine kleine Nachtmusik, Dla Elizy albo Cztery pory. Wymyśliłem więc własną listę.

Samuel Barber – Adagio for Strings · Dobre wprowadzenie – nie za długie, w jednym kawałku, ładne i smutne. Po zamachach w 2001 roku (more…)