Archive for the ‘Skarby z archiwum’ Category

Piękny Prokofiew

16/06/2012

Gusta gustami, ale jeśli nie podoba się Wam środkowa część II koncertu skrzypcowego Sergieja Prokofiewa, to po prostu nie macie serca. Nie mam pojęcia, dlaczego fragment ten nie jest bardziej znany, bo osobiście umieściłbym go na każdej składance typu „Best Classical Melodies Ever”.

Andante assai, bo tak nazywa się wychwalany dziś kawałek, oznacza „bardzo umiarkowanie”, co oddaje jego spokojną naturę. Najpierw sekcja smyczkowa gra łagodne pizzicato (czyli plumkanie), a solowe skrzypce grają najtęskniejszą melodię wszechświata. Potem trochę (umiarkowanych) turbulencji, a na końcu zamiana ról: sekcja smyczkowa gra tę przepiękną melodię, a solista plumka.

Prokofiew napisał II koncert skrzypcowy w 1935 roku, czyli w swoim najlepszym okresie. Właśnie stworzył soundtrack do Porucznika Kiże, pracował nad baletem Romeo i Julia, a w ciągu następnych kilku lat miał jeszcze napisać bajkę muzyczną Piotruś i wilk oraz ścieżkę dźwiękową do Aleksandra Newskiego. Jest to, jak na razie, jedyny koncert skrzypcowy, który podoba mi się w całości – chociaż najczęściej oczywiście puszczam sobie Andante Assai.

LINKI:

Nagranie całego koncertu z 1952 roku.

Cały koncert na YT.

Część druga: Andante assai.

Odpowiednio ładna ilustracja to Autoportret Zinaidy Serebriakowej z r. 1909 (sic!).

Reklamy

E.E.E.V.

20/02/2012

Nie wiem, jak to się stało, że jeszcze nie było porządnego wpisu o Enigma Variations wybitnego angielskiego kompozytora Edwarda Elgara. To piękna i przystępna rzecz, idealna na jedną z list typu „muzyka klasyczna dla początkujących/nieśmiałych/opornych/metali”, które tak bardzo lubię. I doskonały utwór dla wielbicieli takich barwnych przebojów klasyki, jak Planety Holsta czy Obrazki z wystawy Musorgskiego.

Enigma Variations napisane zostały w 1899 roku i zapoczątkowały renesans brytyjskiej muzyki klasycznej. Ich pełny tytuł to Variations on an Original Theme, czyli że Elgar użył jako podstawy wariacji własnej melodii, a nie, jak to się zwykło robić, cudzej. „Enigma” wzięła się stąd, że za tytułami poszczególnych części (typu „W.M.B.” albo „W.M.”) kryją się portrety znajomych kompozytora. Choć podobno prawdziwą enigmą jest motyw (muzyczny albo literacki albo nie wiadomo), jaki Elgar miał ukryć w kompozycji i którego nikomu nie udało się znaleźć.

Już wstęp Enigma Variations – temat późniejszych wariacji – rozwala. Po chwili przechodzi w przepiękną pierwszą, pantoflarsko poświęconą żonie Elgara, wariację (C.A.E. – Caroline Alice Elgar). W sumie w pół godziny słyszymy piętnaście przebojowych miniatur, w tym wspaniale mroczne R.P.A. i najdłuższą, finałową E.D.U. – autoportret kompozytora.

Najbardziej znaną częścią Enigma Variations jest przejmująca dziewiąta wariacja (zwykle dziesiąta ścieżka na płycie): Nimrod. Ma to być muzyczny obraz rozmów o wolnych fragmentach Beethovena, które Elgar prowadził z wydawcą muzyki Alfredem Jaegerem. Jäger to po niemiecku”myśliwy”, a Nimrod, ew. Nemrod to w mitologii myśliwy – baaaardzo pomysłowe.

♫ LINKI:

Bardzo dobre nagranie z 1947 roku – Halle Orchestra, dyr. John Barbirolli. Format FLAC, więc potrzebny Foobar albo VLC, ew. LAME, żeby przerobić na mp3. Ze strony CHARM.

Początek pełnej wersji Enigma Variations na YT – dyr. Leonard Bernstein.

♪ Coś ultrabrytyjskiego i wzruszającego: Nimrod grany przez wojskową orkiestrę w Rememberence Sunday (czyli dla poległych).

♪ Bardziej standardowa wersja Nimrod (G. Solti, LPO).

Fota u góry: Julia Margaret Cameron – Szept muzy (1865)

Wspaniałe stare nagrania VI

27/11/2011

Dziś w nagraniach „tak starych, że aż legalnych” dwie kontrowersyjne postacie. Pierwsza to dwudziestowieczny amerykański kompozytor Aaron Copland. Kontrowersyjny, bo jedni uwielbiają jego piękne, ultra-amerykańskie kompozycje, a inni uważają, że odwalał straszną cepelię. Ja należę do tych pierwszych więc polecam dwa nagrania. Przez blog Random Classics ściągnąć można coś w rodzaju greatest hits Coplanda. Znajdziecie tam m.in. jego najważniejszą kompozycję – balet Appalachian Spring oraz największy hit – Fanfare for the Common Man. Do pełni szczęścia brakuje właściwie tylko Koncertu klarnetowego, którego premierowe nagranie można jednak znaleźć na blogu Bustera.

Drugą kontrowersyjną postacią jest niemiecki romantyk Richard Wagner, pionier atonalizmu i antysemityzmu, twórca długich oper oraz imidżu śpiewającej pani w hełmie. Kontrowersyjny był ze względu na wspomniany antysemityzm oraz przez jednego wyjątkowo niefortunnego wielbiciela. Jednak niezależnie od pozamuzycznych spraw, z twórczością Wagnera należy się zapoznać. Wyjątkowo dobrą okazją jest zamieszczenie na Internet Archive nagrań orkiestrowych fragmentów z Pierścienia Nibelungów (ta okładka, to od tego). Mamy więc skondensowaną wersję opus magnum Wagnera, bez śpiewu, za to z Cwałowaniem Walkirii i Marszem żałobnym Zygfryda – idealne do relaksiku po ciężkim dniu. Ponieważ Wagner to nie tylko Pierścień, dorzucam jeszcze link do nagrania wstępu do Tristana i Izoldy oraz Liebestod w wersji instrumentalnej na stronie CHARM. O ostatnich dwóch utworach w zajmujący sposób pisałem tu.

Wspaniałe źródło archiwalnych nagrań muzyki klasycznej!!!

28/07/2010

O czymś takim nawet nie śmiałem marzyć i ciągle mi się wydaje, że zaraz zniknie [edit 2012 – i zniknęło]. Chodzi o stronę Public Domain Archive, gdzie można pobrać nagrania muzyki poważnej, do których wygasły prawa autorskie (tzn. wygasły w Japonii, ale w Polsce chyba też i pewnie wszędzie poza USA, gdzie prawo ustanawia firma Disney). W porównaniu z Internet Archive o niebo lepsza jakość, większy wybór i łatwiejsza nawigacja.

Początkującym, oprócz 10 stronicowej zakładki My first classic (powinno być classical ale nieważne), polecam suity z Peer Gynta Griega, The Planets Holsta, (more…)

Archiwalne nagrania: Brahms

30/06/2010

Johannes Brahms zaliczany był do tzw. „trzech B”, czyli grupy trzech największych niemieckich kompozytorów, obok Bacha i Beethovena. Wrzucili go tam pewnie dlatego, że „trzy B” brzmi lepiej niż „dwa B”. Ale chociaż Brahms nie był tak genialny jak pozostali dwaj panowie B., to jednak był, nie bójmy się tego słowa, niezły. Romantyk, ale nie do końca – w porównaniu z takim Czajkowskim mniej ekspresyjny, a bardziej uporządkowany. Na Internet Archive znajdziemy dużo starych nagrań Brahmsa. (more…)

Różne stare nagrania 2 – utracony akord

06/06/2010

Kontynuujemy grzebanie w Internet Archive. Właśnie trafiłem na odwieczne pytanie ludzkości, czyli Are You Lonesome Tonight?, ale nie w wersji Elvisa Presleya, ale o wiele wcześniejszej – jeśli wierzyć komentującym, to z 1927 roku. Nie wiem, jak Was, ale mnie kompletnie rozwala.

Cofamy się do roku 1912, kiedy legendarny tenor Enrico Caruso występuje na koncercie dla ofiar katastrofy Titanica. Wcześniej tego samego dnia nagrywa jeden z wykonywanych na  występie kawałków – The Lost Chord Arthura Sullivana. (more…)

Różne stare nagrania 1

23/05/2010

Oto kilka ciekawych przedwojennych kawałków znalezionych na Internet Archive, składnicy różnych świetnych rzeczy znajdujących się w „public domain” t.j. będących „własnością publiczną” i nie chronionych prawami autorskimi. Zaczynamy od pierwszego nagrania ponurego Gloomy Sunday, czyli anglojęzycznej wersji węgierskiego przeboju Szomorú vasárnap (zwanego też Glumyi Szontag). (more…)

Sibelius dla żółtodziobów

03/03/2010

Zapraszam do przeczytania mojego tekstu o Sibeliusie w tygodniku internetowym Kultura Liberalna. Tradycyjnie dorzucam dźwięk. Najwięcej linków (do archiwalnych nagrań) znajdziecie we wpisie o Sibeliusie i Griegu. Od napisania tamtego tekstu pojawiło się na Archive.org kilka ciekawych rzeczy. Najważniejsza z nich to II Symfonia (dyryguje Siergiej Kusewicki, 1935). Posłuchajcie wspaniałej pierwszej części:

Dla ciekawskich jest jeszcze I symfonia z ciekawym bonusem, VII symfonia oraz fragment suity Peleas i Melisanda.

Skarby z archiwum: Dworzak

07/02/2010

Dworzak z rodziną w USA

Tym razem na Internet Archive poszukałem starych nagrań dzieł najsłynniejszego czeskiego kompozytora, Antonina Dworzaka. Nie rozczarowałem się, bo są jego trzy najważniejsze utwory. Najbardziej znany to oczywiście IX symfonia „Z Nowego Świata” – owoc podróży kompozytora do Stanów Zjednoczonych. (more…)

Skarby z archiwum: poważny Gershwin

29/12/2009

George Gershwin (1898-1937) to był gość. Zaczynał od sukcesów w muzyce popularnej (patrz np. wpis o piosence Swanee), ale szybko wziął się też za poważną. W obu kategoriach był geniuszem. Zajmijmy się teraz muzyką klasyczną Gershwina, a konkretnie sprawdźmy, jakie jej stare nagrania dostępne są w Internet Archive. (more…)