„o nieuchwytności”

weenSą rzeczy, które trudno opisać. Są uczucia tak nieokreślone, że nie sposób je nazwać. Mówi się wówczas „nieuchwytne”, „migotliwe”, „ulotne”. W języku angielskim istnieje piękny zwrot „nie potrafię położyć na tym palca”. Właśnie używając tego zgrabnego określenia próbuje przekazać nam to, co nieprzekazywalne amerykański zespół Ween. Dlaczego jednak robi to z pseudo-arabskim akcentem, przy pseudo-arabskim podkładzie muzycznym, pytając m. in. „Czy zaskakuje cię, gdy dotykam karła wewnątrz?”, tego nie wiem. Zbyt migotliwe.

Is it alive, does it writhe, can it survive under the sun? I can’t put my finger on it.
Is it green, is it red, is it alive or is it dead? I can’t put my finger on it.
Scathe with a lathe, all the days in the past? I can’t put my finger on it.
Is it brown, is it white, is it really outta sight? I can’t put my finger on it.
Can it squeal, does it squirm, if it’s fresh will it burn? I can’t put my finger on it.
Can it fly, will it try, if the wings are still wet? I can’t put my finger on it.
Can it heal, is it real, can it feel the threads of time? I can’t put my finger on it.
Does it glow, will it shine, does it leave a trail of slime? I can’t put my finger on it.
Mostek: Are you suprised when I touch the dwarf inside?

♫ Ween – I Can’t Put My Finger on It (1994) ♫

Reklamy

Tagi: , , , , ,

Komentarze 4 to “„o nieuchwytności””

  1. InguriaSuper! Says:

    To jest najlepsze chórek+choreografia combo w historii muzyki rozrywkowej!!! Poza tym pierwszy raz widziałam sceny ero-porno-tyczne z kebabem w roli głównej XD 600 punktów za nowe doznania, nawet jeśli stylizacja jest bardziej podróbą niż inspiracją ;)

  2. jakuzz Says:

    OMG. Nie wiem, czy bardziej rozbawił mnie karzeł, gestykulacja wokalisty czy widoczki jak z plakatów z wczesnych lat 90-tych (no bo z kiedy) – chłopiec z gitarą w świetle zachodzącego słońca i parka tocząca się po plaży. Całość mimo wszystko przeraża.

  3. Przemysław Says:

    Ween to, zdaję się, dość mocny zespół. Każdą piosenka jest zwichnięta w inną stronę. Radym, że wzbudza emocje.
    Ja pozostaję pod wrażeniem nieustannego grymasu wokalisty. Na początku myślałem, że w teledysku gra inny gość. W ogóle, to Ween znam ze ś.p. Vivy Zwei.

  4. jakuzz Says:

    Też ich pamiętam, ale tego teledysku nigdy wcześniej nie widziałach. Pech, mogłam rozważyć jedzenie kebabów, teraz mi wykształcona niechęć i pseudofilozofia życiowa nie pozwalają.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: