Archive for the ‘Plagiaty, Inspiracje, Sample, Kowery’ Category

Plagiaty, Inspiracje, Sample, Kowery (P.I.S.K.) – Hejże, Joe!

20/07/2017

Jimi Hendrix, oprócz tego, że umiał grać na gitarze, pisał też niezłe piosenki. Ale swojego największego przeboju, Hey Joe (1966), nie napisał. Ale w zasadzie tylko tyle wiadomo na pewno o autorstwie tego utworu.

Jak zapewne pamiętacie, narrator piosenki pyta tytułowego Joe, dokąd idzie, a ten odpowiada, że zabić swoją kobietę, bo przyłapał ją z innym mężczyzną. A potem jeszcze, że ucieka do Meksyku. Za ten wątpliwego przesłania moralnego utwór odpowiada niejaki Billy Roberts, który zarejestrował prawa autorskie w 1962 roku. Piosenka cieszyła się popularnością na rozmaitych koncertach folkowych, wpisując się w tradycję „murder ballad”.

Ani Billy Roberts, ani żaden inny piosenkarz folkowy, nie dokonał jednak pierwszego nagrania Hey Joe. Zrobił to w 1965 roku psychodeliczny zespół The Leaves. Ich szybka wersja inspirowana była podobnie energiczną wersją, którą inna psychodeliczna grupa, The Byrds, grała na koncertach.

Za wolniejszą aranżację Hey Joe, na której bazował Jimi Hendrix (którego nagranie było dopiero co najmniej ósmym z kolei), odpowiada za to folkowiec Tim Rose (1966). Jeśli ktoś gra Hey Joe na gitarze akustycznej, to na dobrą sprawę wykonuje wersję Tima Rose’a.

Sam Billy Roberts jednak nie wziął Hey Joe z powietrza. Najbardziej inspirował się (choć w sieci często używane jest słowo „ukradł”) utworem Baby, Please Don’t Go to Town, napisanym i zaśpiewanym przez jego byłą dziewczynę, piosenkarkę folkową Nielę Miller, nagranym w roku 1962. W utworze tym narratorka błaga partnera, żeby nie szedł do miasta rozrabiać, bo się to źle skończy.

Im więcej słucham Baby, Please Don’t Go to Town, tym bardziej również skłaniam się ku słowu „ukradł”. Szczególnie, że sama Niela Miller, komentując pod swoją piosenką na YouTube, pisze „skradziona mi przez Billy’ego Robertsa, dawnego chłopaka”. Zgadzam się też z innymi komentującymi, że zakrawa na ironię, iż piosenka o wydźwięku raczej anty-macho stała się przebojem dopiero po tym, jak mężczyzna ukradł ją kobiecie i zmienił tekst na coś w stylu gangsta rap. Zresztą to nie koniec „zapożyczeń” Billy’ego Robertsa, bo tytuł i formę zadawania pytań wziął z Hey, Joe! – przeboju country Carla Smitha z roku 1953.

Jeśli po tych wstrząsających rewelacjach jeszcze jesteście w stanie czytać, to dodam jeszcze, że piosenka Hey Joe, oprócz tego, że sama była zbitką zapożyczeń, zainspirowała również przynajmniej dwa udane utwory. Pierwszy to Flower Punk (1968) Franka Zappy i The Mothers of Invention. Jest to parodia wersji The Leaves, a Zappa nabija się w niej z hipisów. Tytułowy „punk” (wtedy znaczyło to tylko „gówniarz”) idzie do San Francisco, żeby dołączyć do zespołu psychodelicznego i grać na bongosach w błocie.

Drugi utwór to Going Down to Liverpool spopularyzowany przez The Bangles w 1984 roku. Napisał go gitarzysta zespołu Katrina and the Waves (autor m.in. ich hitu Walking On Sunshine, chociaż może po prostu oba ukradł dziewczynie).

W wersji Katriny and the Waves bardziej słychać nawiązanie do Hey Joe. Bohater piosenki jednak nikomu nie robi krzywdy i nie wybiera się do Meksyku, ale do Liverpoolu, a jego celem jest nie robienie niczego. W tekście pojawia się skrót UB40 (where are you going with that UB40 in your hand?). Nie jest to nawiązanie do popularnego w latach osiemdziesiątych zespołu pop-reggae UB40, ale do formularza dla bezrobotnych Unemployment Benefit 40, od którego nazwę wzięła wspomniana grupa.

Wracając do zamieszania wokół autorstwa Hey Joe, to wiele mówią załączone zdjęcia singli. The Leaves przypisali autorstwo jeszcze innemu piosenkarzowi, a Tim Rose podaje samego siebie jako aranżera tradycyjnej pieśni.

Obrazki do wpisu zainspirowane YouTube oraz zaaranżowane z 45cat i Discogs.

Plagiaty, Inspiracje, Sample, Kowery: Tomek w krainie prochów

08/04/2012

Na początku utworu Ashes to Ashes (1980) David Bowie śpiewa: Do you remember a guy that’s been / in such an earlier song. Tym gościem jest niejaki Major Tom z pierwszego hitu Bowiego, Space Oddity (1969). W Space Oddity Major Tom jest astronautą, a piosenka stanowi zapis jego rozmowy z kontrolą lotu. W Ashes to Ashes z naszym bohaterem stało się coś złego – zaczął brać narkotyki i co ciekawe, nie może przestać.

Temat Ashes to Ashes nie był przypadkowy, bo Bowie zbierał się wtedy po ostrym narkotykowym nałogu, który trwał chyba większość część lat siedemdziesiątych. Mógł więc powiedzieć „Pan Tom to ja”. Dodam jeszcze, że piosenkarzowi udało się zerwać z dragami i w następnej dekadzie nagrać najgorszą muzykę w całej karierze.

Ashes to Ashes to jednak nie jedyna piosenka zainspirowana Space Oddity. W 1983 Niemiec Peter Schilling wydał singel Major Tom (Völlig losgelöst), w którym bohaterem jest ten sam astronauta. Utwór zawiera jeden z najbardziej przebojowych refrenów w historii Neue Deutsche Welle, a może i w historii całej Popmusik.

O innych przypadkach nawiązań do mjra Toma możecie poczytać w Wikipedii.

plagiaty, inspiracje, sample, kowery – kopnij to po dzikiej stronie

13/10/2010

Partie basu niektórych piosenek po prostu musiały stać się kiedyś podkładami hiphopowymi. Guns of Brixton Clashów albo Super Freak Ricka Jamesa właściwie same się proszą, aby na tle ich dum-dum-dum coś zarapować. Do takich utworów należy też  Walk on the Wild Side Lou Reeda. (more…)

super ultra interaktywny quiz – kto napisał te piosenki?

30/06/2009
J.S. Bach z pierwszą wersją "November Rain"

J.S. Bach z pierwszą wersją "November Rain"

Kto napisał te piosenki? Po odpowiedź klikamy w kropki (link do strony o autorze na allmusic.com). Ha, ale jestem zadowolony z pomysłu. I do tego mogłem sobie poszaleć z ulubionym znaczkiem, czyli „•”.

Manic Monday i Nothing Compares 2 U napisał ••••••.

Pastime Paradise (Coolio, jako Gangsta’s Paradise), As (George Michael) i Higher Ground (Red Hot Chili Peppers) (more…)

Plagiaty, Inspiracje, Sample, Kowery: najlepsza melodia, jakiej Jay-Z nie napisał.

02/06/2009

czajkowski_jay-zJay-Z ma kilka przebojów z niezłymi melodiami ale, o ile wiem, żadnej z nich nie wymyślił. W hip-hopie linii melodycznych raczej się nie tworzy, tylko się je bierze. Pierwszym i chyba największym przebojem rappera jest Hard Knock Life (Ghetto Anthem). Piosenka odniosła sukces nie dzięki (może i dobremu) rapowaniu Jay-Z, ale dzięki kojarzącej się z Ulicą Sezamkową, śpiewanej przez dzieci melodii refrenu. (more…)

P. I. S. K. – stary lew mocno śpi

24/04/2009

Henri Rousseau zw. Celnikiem - "Śpiąca cyganka"

Henri Rousseau zw. Celnikiem - "Śpiąca cyganka"

W kolejnym odcinku serii Plagiaty, Inspiracje, Kowery, Sample zaczynamy od roku 1992 i piosenki The Sidewinder Sleeps Tonite R.E.M.. Jest ona ciekawa z dwóch względów. Po pierwsze, ma niemożliwe do rozszyfrowania słowa refrenu – podobno jest tam „Call me if you wanna wake her up”, ja od kilkunastu lat słyszę zaś tylko „Calling Jamaica-a”. Po drugie, w książeczce do Automatic for the People zespół twierdzi, że w Sidewinder Sleeps Tonite używa tytułu i materiału z piosenki The Lion Sleeps Tonight, ale za pozwoleniem właścicieli praw autorskich. Można tu mówić o samplingu urojonym, ponieważ (more…)

Plagiaty, inspiracje, sample, kowery (PISK) – Sojusz radziecko-brytyjski

08/02/2009

peterandthewolfTrudno mi sklasyfikować omawiany w niniejszym wpisie przypadek. Plagiat to na pewno nie jest, ponieważ Sting od początku informował, że melodię na której opiera się jego przebój Russians wziął od wybitnego radzieckiego kompozytora Sergiusza Prokofiewa. Więc trzeba to uznać za sampling. Na zabieg ten Sting nie zdecydował się raczej z braku pomysłów, w końcu nawet na samej płycie The Dream of Blue Turtles, skąd pochodzi omawiana piosenka, kilkakrotnie udowadniał, że potrafi napisać świetną melodię. Wskazałbym raczej dwa inne powody. (more…)

Plagiaty, inspiracje, sample, kowery (PISK) – Używany polonez

01/02/2009
Martha Argerich - wielokrotnie grała utwory Chopina, nigdy nie pomyślała jednak, by mówić, że to ona je napisała

Martha Argerich - często grała Polonez As-Dur, nigdy nie pomyślała jednak, by mówić, że to jej

Tym razem w serii Plagiaty, inspiracje, sample, kowery, rodak, którego nie musimy się wstydzić, Fryderyk Chopin. Jego fantastyczny Polonez As-Dur (zwany także Heroiczny, nr 6 albo op. 53) okazał się bardzo, hm, inspirujący. Wielu z Was zna zapewne piosenkę The Doors p.t. Hyacinth House, jedną z bardziej przebojowych na płycie L. A. Woman (1970). Motyw, który Ray Manzarek gra na klawiszach, to nic innego, jak tylko „refren” poloneza Chopina – najpierw kilkakrotnie urywek, a potem już na całego.

Doorsi okazali się mało oryginalni, nie tylko pożyczając melodię od Chopina, ale pożyczając pomysł pożyczenia tej melodii. (more…)

P.I.S.K. – żelaznym szlakiem

09/01/2009

Kraftwerk, zdjęcie z książeczki albumu Trans-Europa Express

Kraftwerk, zdjęcie z książeczki albumu Trans-Europa Express

W drugim odcinku serii Plagiaty, inspiracje, sample, kowery zajmiemy się Trans-Europa Express (1977) zespołu Kraftwerk, jednym z najważniejszych dzieł muzyki popularnej. W warstwie muzycznej naśladuje on odgłosy pociągu, tekst natomiast wyraża (choć nie bezpośrednio) tęsknotę za utraconą przedwojenną Europą, która obok fascynacji komputerami, była głównym motywem twórczości niemieckiego zespołu. (more…)

P. I. S. K. – Jutro nigdy nie wie

11/12/2008

legolverPlagiaty, Inspiracje, Sample, Kowery to nowa, wspaniała kategoria wpisów. Na początek zajmiemy się bardziej inspiracją niż plagiatem. Ale jest to ważna sprawa, bo dotyczy piosenki, którą kiedyś uważałem za genialną, (more…)