Posts Tagged ‘metal’

Top 6: Kosmos vol. 2

12/11/2013

Pies na jednorożcu

Temat kosmosu jest taki wdzięczny, że postanowiłem zrobić drugą listę. Pozwoliłem sobie skorzystać z dwóch pomysłów sz. Komentujących z pierwszego wpisu na ten temat.

Pink Floyd – Astronomy Domine (1967) Nie wiem jak, podczas pisania poprzedniej listy, mogłem zapomnieć o pierwszym utworze z pierwszej płyty Pink Floyd. Musiałem być kompletnie zaślepiony dziełami niemieckiej nowej fali.

Andrzej Zaucha – Przybysze z Matplanety (1983) Przybysze z Matplanety był to psychodeliczny serial dla dzieci o matematyce, w którym najbardziej podobał mi się statek kosmiczny. Ten jednak, jak się później dowiedziałem, został ukradziony z brytyjskiego serialu Kosmos 1999, który nawiasem mówiąc, miał lepszą muzykę w czołówce.

Black Sabbath – Planet Caravan (1970) Propozycja Krasnala 101. Dowód, że wynalazcy połowy patentów cięższego rocka potrafili, oprócz proto-metalu, zagrać proto-ambient.

Björk – Cosmogony (2011) Propozycja Slwstra. Björk przedstawia różne wersje opowieści o powstaniu wszechświata. Ostatnią z nich jest teoria Wielkiego Wybuchu, która oczywiście jest błędna, bo wszyscy wiedzą, że kosmos powiła gigantyczna nutria.

The Carpenters – Calling Occupants of Interplanetary Craft (1977) Podana w formacie „adult contemporary” próba nawiązania kontaktu z obcą cywilizacją. Kower wydanej rok wcześniej psychodeliczno-nudnej piosenki zespołu Klaatu, podejrzewanego przez niektórych o bycie The Beatles incognito. Było to oczywiście niemożliwe, bo przecież Paul zginął w 1966 roku.

Plaga – Śmierć cieplna wszechświata (2013) Zdecydowanie za mało na tym blogu astrofizycznego metalu. Prawdziwa śmierć cieplna wszechświata, jeśli do niej dojdzie, nie będzie takim względnie przebojowym łomotem, a będzie cicha i powolna: wszystko osiągnie taką samą, niską temperaturę i nic już nie będzie się mogło się zdarzyć. „Żeby nie było bandyctwa, żeby nie było złodziejstwa, żeby nie było niczego”.

Nie mam pojęcia, co dzieje się na załączonym obrazku, ale chyba ma to coś wspólnego z gwiazdami, bo znalazłem go na stronie Wiki z mapami nieba.

Reklamy

rap-metal, rocznik 1991

19/06/2009
anthrax public enemy bring the noise

Okładka singla. Znajdźcie Sinéad O'Connor

Łączenie hip-hopu z ostrym rockiem jest obecnie tak oczywiste, jak serek topiony. Ale cofnijmy się do czasów, kiedy takie oczywiste to nie było. W 1991 roku legenda thrash metalu Anthrax postanowiła nagrać na nowo piosenkę Bring the Noise legendy hip-hopu Public Enemy (z udziałem jej rapperów). Wynik połączenia (more…)

top 5 • muzyka poważna do sprzątania

02/05/2009

odkurzacz-i-froterkaJak wiadomo, przy muzyce sprząta się lżej. Dla tych, którym znudziło się już odkurzanie przy Iron Maiden i czyszczenie kuwety przy Kornie, mam ciekawostkę – pięć fragmentów muzyki klasycznej, przy których można wykonywać różne czynności, w ostateczności nawet sprzątać. Oto i one: same hiciory, w kolejności dosyć przypadkowej: (more…)

„o trzeźwości”

02/12/2008

maynard_james_keenan

Zaraz za mną cień się czai i spowija każdy krok / Każde słowo czyni pustym, oskarżycielski ma wzrok. To nie Barańczak tłumaczył, tylko ja tłumaczyłem. Nie ma jak dobry rym, prosto z Częstochowy. W ten sposób mniej więcej, tyle że po angielsku, zaczyna się (more…)