Posts Tagged ‘Jazz’

Ravel jazzman

16/10/2010

Dziś kawałek Maurice Ravela, ale niekoniecznie dla miłośników Bolero. Prędzej dla wielbicieli Gershwina albo Strawińskiego – śmiałków, którzy postanowili łączyć muzykę klasyczną z najmodniejszym i najświeższym rodzajem muzyki popularnej swoich czasów – jazzem. Chodzi o ukończony w 1931 roku Koncert fortepianowy G-dur (po polsku i po niemiecku, bo po angielsku „in G-major”, a po francusku „en sol” – nazwy tonacji i ich stosowanie to temat na osobny, pełen żółci, wpis). (more…)

Reklamy

piosenka o bucikach

08/08/2009

okładka singlaAmy Winehouse nie dość, że fantastycznie śpiewa, to jeszcze pisze doskonałe piosenki. Słyszałem opinie, że jazzowe wokalistki, którymi się inspiruje, były lepsze. Ale między nimi a Amy jest taka sama różnica, jak pomiędzy Presleyem i Jacksonem: ani Sarah Vaughan, ani Ella Fitzgerald nie pisały swoich piosenek. I nie wymyślały takich tekstów, jak „He left no time to regret / kept his dick wet” albo „It’s got me addicted / does more than any dick did”. Dobrym przykładem pomysłowości Amy Winehouse jest piosenka o wdzięcznym tytule Fuck Me Pumps, z jakiegoś powodu skracanym często do Pumps.

„Pumps” to takie buty na wysokim obcasie, których prowokacyjny wygląd zdaje się mówić „fuck me”, czyli według tłumaczy TVP, (more…)

„o kalekim świecie”

09/11/2008

talk_talk-spirit_of_edenLubię piosenki, które rozsadzają ograniczenia muzyki pop. Należy do nich I Believe in You zespołu Talk Talk. Na albumie Spirit of Eden (1988) angielska grupa postanowiła ostatecznie opuścić gatunek zwany new romantic, a wraz z nim towarzystwo zespołów Duran Duran i Fiction Factory. Nawet w czasach syntezatorów i bitów ich piosenki (more…)

One Damn Song – „młody zdolny i czarny”

05/11/2008
Tha Prez

Tha Prez

Trudno nazwać tę piosenkę protest songiem, może jest to bardziej „pro song”, ponieważ To Be Young, Gifted and Black (1969) Niny Simone nie protestuje, a wspiera. „Jest miliard dzieciaków / na całym świecie / młodych, zdolnych, czarnych / przecież o tym wiecie”. (more…)

Fiona Apple

22/10/2008

U siebie w Stanach uwielbiana, w Polsce praktycznie nie znana. Fiona Apple (ur. 1977) karierę zaczęła wcześnie, bo w wieku 18 lat. Jej znajoma była babysitterem dla jakiejś ważnej postaci przemysłu muzycznego, dzięki czemu jej taśma demo, zamiast nieprzesłuchana wylądować w koszu, została przesłuchana, spodobała się i umożliwiła Fionie Apple nagranie pierwszej płyty – Tidal (1996). Album był niezły, artystka zaprezentowała na nim swój świetny głos, po angielsku określany terminem „husky” (z psami to nie ma nic wspólnego). Zdaje się jednak, że pełnej kontroli artystycznej nie miała, bo np. w teledysku do Criminal wytwórnia wymyśliła, że oprócz głosu zaprezentuje też swoje wątłe (more…)