One Damn Song – „młody zdolny i czarny”

Tha Prez

Tha Prez

Trudno nazwać tę piosenkę protest songiem, może jest to bardziej „pro song”, ponieważ To Be Young, Gifted and Black (1969) Niny Simone nie protestuje, a wspiera. „Jest miliard dzieciaków / na całym świecie / młodych, zdolnych, czarnych / przecież o tym wiecie”. Najbardziej poruszającym fragmentem jest „There are times when I look back and I am haunted by my youth”, czyli wspomnienie ciężkiej, murzyńskiej młodości.

Bałem się, że z Amerykanów wyjdzie rasizm, który ukrywali w badaniach publicznych. A tu nie. To zasługa m. in. zaangażowanych politycznie artystów z tamtego okresu. The times, they are-a-changing.

♫ To Be Young Gifted and Black na żywo.

Gdyby powyższy link nie działał, to jeszcze tu.

Polecam również: Top 5 – Nina Simone

Reklamy

Tagi: , , , , ,

Komentarzy 10 to “One Damn Song – „młody zdolny i czarny””

  1. Moon Says:

    Dopiero u Ciebie dowiedziałam się, że jest ktoś taki jak Nina Simone.
    Soul nie należał nigdy do „moich” gatunków muzycznych.

    Gdzieś kiedyś słyszałam „The Supremes” i „The Ritchie Family” (też soul?), Raya Charlesa (Hit The Road Jack i Georgia On My Mind)… To chyba wszystko.

    P.S.
    Pan Wałęsa użył dziś brzydkiego słowa „kolorowy”.

  2. Pangolin Says:

    Nieźle, ja myślałam, że wszyscy, a zwłaszcza osoby publiczne, są już tak wyczuleni, że „kolorowy” nikomu by nie przeszło przez gardło. Najbardziej mnie wkurza, jak ktoś mówi „opalony”.

    @Przemysław: znów rymowanka, bardzo pięknie, lepsze niż black z fact. A zdjęcie, wiadomo. Nina – right on!

  3. Przemysław Says:

    @ Moon – Ritchie Family nie znam.
    Kiedyś też myślałem, że soul to nie moja muzyka. Zaczęło się ze dwa lata temu, jakoś tak równocześnie z klasyczną.

    @ Pangolin – jakiś polonista mnie kiedyś zabije za te rymy.

  4. Moon Says:

    The Ritchie Family mieli typowo dyskotekowe przeboje w latach siedemdziesiątych. Nie mieli wiele wspólnego z soulem. Pomyliłam się.

  5. Przemysław Says:

    Sprawdziłem, faktycznie disco, choć inspirowane soulem. Piosenka American Generation wymiata, w pewnym sensie.

  6. Moon Says:

    Nie słuchałam od wielu, wielu lat.
    Przeczytałam w Wikipedii, że było to disco a nawet euro-disco, czy coś takiego.
    Byli chyba w Sopocie pod koniec lat siedemdziesiątych, i można było bez problemu kupić kasetę z jakąś ich płytą, czy największymi przebojami. Kaseta została potem wykorzystana do nagrania nowszych przebojów innych grup.

  7. Przemysław Says:

    W każdym razie, dają niezłe pojęcie o tym, z czym kojarzyła się w Polsce „czarna” muzyka. :)

  8. Moon Says:

    I jeszcze Afric Simone i Boney M. do tej czarnej muzyki…

    Dopiero potem poznałam „Summertime” Armstronga i Fitzgerald…

  9. Przemysław Says:

    Boney M było w swojej kategorii wybitne.

    U mnie zaczęło się chyba od Eryki Badu.

  10. Moon Says:

    A ja wcale nie wiem, co to jest ta Eryka…

    Boney M. było wybitne w disco. Teraz nie ma już tego stylu muzyki dyskotekowej, przestarzała.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: