Posts Tagged ‘World Music Party’

Top 7: World Music Party Vol. 3

12/03/2015

Hombres_bailando_tango_en_el_río,_1904

Postanowiłem zwiększyć nieco częstotliwość wpisów z serii World Music Party. Zadaniem tego cyklu jest wyrwanie „muzyki świata” ze szpon serii wydawniczych typu „Siesta” albo „(Nazwa kraju) Café”.

Morena y Clara – No llores mas (Hiszpania, 1976) Dwie Hiszpanki, które najprawdopodobniej zniszczą moje małżeństwo. Połączenie flamenco z wyjątkowo ostrym funkiem oraz z wyjątkowo dyskretnym tańcem w klipie. Utwór nie jest niestety tolerowany przez moją żonę – niesłusznie, bo kiedy ostatnio słyszeliście tak hojnie używany krowi dzwonek? „Nie, nie, nie, nie, nie nie płacz już / Nie, nie, nie, nie, bo ja cię kocham”.

Eastern Youth – Kakato Naru (Japonia, 2001) Podziękowania dla japonisty Blahuu. Wprawdzie podkład muzyczny jest raczej amerykański/alternatywny, ale ekspresja wokalna nie pozostawia wątpliwości, że mamy do czynienia z krajem samurajów, kamikadze i seppuku.

Caetano Veloso – Alegria, alegria (Brazylia, 1967) Długo się zbierałem, aby napisać osobny post o tej piosence, bo jest genialna. Ale z wpisem na razie się nie udało, więc wrzucam ją tutaj – por que não?

Asha Bhosle, Usha Mangeshkar – Mushkil mein pad gai jaan (Indie, 1966) Nie znam się na Bollywood, ale mam wrażenie, że to był jakiś szczyt, zarówno pod względem muzyki, jak i choreografii.

Zia – Man kiam (Iran, lata 60-te) Zmienione językowo i rytmiczne I’m a Believer Neila Diamonda/The Monkees. To chyba mój ulubiony kower w ogóle.

Abdel Halim Hafez – Khosara, khosara (Egipt, 1957) Abdel Halim Hafez był czołowym amantem egipskiego showbusinessu i w filmach zawsze czarował swoim śpiewem płeć piękną. Podkład tej piosenki został 40 lat później skradziony przez producenta Timbalanda to przeboju Big Pimpin’, w którym Jay-Z obraża swoim rapem płeć piękną.zulus czaka

Margaret Singana – We Are Growing (RPA, 1986) Piosenka ze znanego również w Polsce serialu Shaka Zulu (Zulus Czaka), opowiadającego o wodzu plemieniu Zulusów. Kiedyś już robiłem wpis o tym hicie (moim zdaniem jednym z najlepszych przebojów owej przebojowej dekady) ale nie miałem jeszcze skanu mojego pięknego rysunku, najwyraźniej pochodzącego z okresu świadomego i celowego buntu przeciwko ortografii oraz kierunkowi pisania liter „c” oraz „z”.

Ilustracje: „Buenos Aires: Mężczyźni tańczący tango w rzece” (1904, Archivo General de la Nación Argentina via Wikimedia Commons); „Zulus Czaka” – Przemysław Karol Jaślan, kredka na papierze zeszytowym (1987, z archiwum artysty).

Reklamy

Top 7: World Music Party 2

31/12/2014

Fem_män_höjer_sina_snapsglas_ute_i_en_trädgård_stående_vid_ett_trädgårdsbord_med_kaffekoppar_och_flaskor_-_Nordiska_Museet_-_NMA.0048890

Już od trzech lat, co trzy lata, (czytaj: był jeden taki wpis, trzy lata temu) Placówka przedstawia zestaw potencjalnie imprezowych piosenek z różnych części świata.

Alemayehu Eshete – Kotuma Fikreye (Etiopia, l. 70-te) Disco inferno prosto z Addis Abeba.

The Gaylettes – Silent River Runs Deep (Jamajka, 1968) Cicha woda brzegi rwie. Jamajski akcent jeszcze nigdy nie brzmiał tak pięknie.

William Onyeabor – Atomic Bomb (Nigeria, 1983) Odkryty niedawno przez wytwórnię Davida Byrne’a mag electro-funk. Uczucia tak silne, że do porównania nie wystarczy broń konwencjonalna.

Idoli – Kenozoik (Jugosławia, 1982) Tuzy nowej fali z krainy Tito. Dodatkowymi atutami są sweter i wąs wokalisty.

Taxi – Chiclete (Portugalia, 1981) Też nowa fala. Guma do żucia jako metafora. Życie jak żucie.

Alaska y los Pegamoides – Horror en el hipermercado (Hiszpania, 1980) Któż z nas nie przeżył kiedyś orroru w ipermarkecie?William Holbrook Beard The Bear Dance

Umbrtka – Vezemy Babu (Czechy, 2011) Mocne uderzenie zza południowej granicy. Czczący boga przemysłu zespół Umbrtka uspokaja babcię, że zawiozą ją do szpitala, gdzie „felčar tě zalátá z boku i zespodu” bo „ty musíš do smrti vytvářet hodnoty (towary)”. Klip skompilowany, chyba przez zespół, z czechosłowackiego serialu Sanitka (Karetka pogotowia).

Obrazki: „Fem män höjer sina snapsglas ute i en trädgård stående vid ett trädgårdsbord med kaffekoppar och flaskor” z Wikimedia Commons oraz „Taniec niedźwiedzi” – William Holbrook Beard, ok. 1870.

Top 7: World Music Party!

30/12/2011

Dużo już tu było wpisów o muzyce tanecznej (patrz: Varese, Cage), ale z okazji obowiązkowego święta 31 grudnia nie zaszkodzi dorzucić kolejny. Oto siedem propozycji tanecznych kawałków z gatunku tzw. muzyki świata, czyli ani polskich, ani anglosaskich.

Mori Kante – Yeke Yeke (Gwinea) Od tego zaczęło się u mnie world music. Ulubiona piosenka Nigelli Lawson – ta informacja może się kiedyś przydać.

Miriam Makeba – Pata Pata (RPA) Wsłuchajcie się w kliknięcia w języku xhosa. „Pata pata” znaczy „dotyk dotyk”, co budzi niepokojące skojarzenia z opus magnum Edyty Górniak.

Helena Vondráčková – Pátá (Czechosłowacja) „Pátá” tu najprawdopodobniej nie oznacza dotyku – Google tłumaczy jako „piąta”. Chyba chodzi o godzinę, bo: „Zvonek zvoní, škola končí, po schodech se běží”. Cover słynnego Downtown Petuli Clark.

Prince Buster – Al Capone (Jamajka) Pionier gatunku ska, idol Madness i The Specials. W zasadzie instrumentalny kawałek ze wstawionymi cytatami z tytułowego gangstera, który nie chciał, żeby reporterzy mówili o nim „scarface” („blizna”), bo byłoby przykro jego mamie.

Atilla the Hun – Roosevelt in Trinidad (Trynidad) Trynidadzkie calypso z lat trzydziestych to wspaniała sprawa, a najlepsza jest tematyka piosenek: wizyty głów państw, huragan, skandal w ministerstwie skarbu, pożar w ministerstwie skarbu, mecz krykietowy, gwiazdy Hollywood, zamieszki, niesłuszne odwołanie gubernatora itd.

Shakira – Ojos Asi (Kolumbia) Shakira Mebarak ma libańskie korzenie, co zainspirowało ją do a) doskonalenia tańca brzucha, b) stworzenia powyższego arabskiego techno.

Solomon Linda and The Evening Birds – Mbube (Związek Południowej Afryki) O tym (jak i o innych kawałkach z tej listy) już było na Placówce, ale warto przypomnieć. To oryginalna, nagrana w 1939 roku, wersja hitu The Lion Sleeps Tonight. „Mbube” to po zulusku „lew” albo „Edyta Górniak”.

Jeśli znacie dobre piosenki spełniające wymogi wpisu, to dawajcie w komentarzach (po 31 grudnia też mogą być). Unyaka omusha omuhle!