Posts Tagged ‘pieśń’

Top 6: Kołysanki

13/08/2013

Picasso Kobieta z zoltymi wlosami 1931Sześć kołysanek z różnych krajów. Tylko trzy (1,2 i 5) z nich są prawdziwymi kołysankami, faktycznie używanymi do usypiania. Jeśli stosujecie którąś z pozostałych trzech, to powodzenia.

Johannes Brahms – Wiegenlied (1849) Chyba najsłynniejsza kołysanka świata. Aż dziw, że nie jest to jakaś prastara ludowa melodia, tylko ma konkretnego autora – należy do cyklu pięciu pieśni op. 49 Brahmsa.

Hamlet Gonashvili i Rustavi Ensemble – Kakhuri nana (dawno) Jak to zwykle bywa w przypadku gruzińskiego śpiewu polifonicznego, kosmiczno-mistyczny odjazd.

Igor Strawiński – Kołysanka z Ognistego ptaka (1910) Upiorna ale i tak ładna. Najbardziej znany balet Strawińskiego to oczywiście Święto wiosny, ale początkującym polecam bardziej przebojowego Ognistego ptaka.

Xavier Monsalvatge – Cancion de cuna para dormir un negrito (1945) „Kołysanka dla Murzynka” – delikatna ale niepokojąca pieśń o przesłaniu raczej pesymistycznym. Adresat kołysanki nie będzie już niewolnikiem, ale i tak ma przewalone.

Yoshiko Otaka – Itsuki no komoriuta (dawno, nagranie chyba z lat 40-tych) Japońska kołysanka śpiewana w biednych rodzinach. Śliczna, ale też niezbyt optymistyczna: zakopcie mnie przy drodze i dajcie kwiatek. Co ciekawe, pani która śpiewa, wykonywała, pod chińskim nazwiskiem, także piosenkę o opium z wpisu o narkotykach.Andrew Wyeth Sypialnia

Krzysztof Komeda, Mia Farrow – Rosemary’s Baby Theme (1968) Słynna kołysanka z Dziecka Rosemary Polańskiego należy do tej samej upiorno-ładnej kategorii, co ta z Ognistego ptaka. Na uwagę zasługuje również wersja Mike’a Pattona z projektem Fantomas.

Jeśli znacie inne ciekawe kołysanki, to piszcie w komentarzach.

Obrazki: Picasso – Kobieta z żółtymi włosami, Andrew Wyeth – Master Bedroom

Reklamy

arcydzieła • amerykańska sielanka

28/03/2009

stacja-kolejowa-w-knoxville-z-wikipedii

Knoxville: Summer of 1915 to jeden z najpiękniejszych fragmentów muzyki, jakie znam. Jest to pieśń na sopran i orkiestrę, skomponowana w 1947 roku przez Amerykanina Samuela Barbera (tego od Adagio for Strings) do fragmentu prozy Jamesa Agee. Tekst stanowi idylliczne wspomnienie dzieciństwa autora i zaczyna się od słów: „Nadeszła już ta pora wieczoru, kiedy ludzie siedzą na werandach, kołysząc się łagodnie i rozmawiając łagodnie”.  Opisywane są po kolei: koń z powozem, cichy i głośny samochód, spacerujące powoli pary, tramwaj (tu muzyka, wcześnie niezwykle łagodna, zmienia się i przyspiesza) i inne elementy wieczornego miejskiego krajobrazu. Następuje potem opis rodziny dziecka-narratora odpoczywającej w ogrodzie i coraz bardziej dociera do słuchacza (more…)