Posts Tagged ‘muzyka religijna’

Stała mater bolejąca

15/01/2009
Jeden z wielu portretów Szymanowskiego pędzla Witkacego

Jeden z wielu portretów kompozytora autorstwa Witkacego

Z tego co wiem, Karol Szymanowski raczej nie był wzorowym katolikiem – miejsce w piekle powinien mieć wręcz zapewnione. Chyba, że na Sądzie Ostatecznym wzięte zostanie pod uwagę jego niesamowite Stabat Mater (1926).

W odróżnieniu od wcześniejszych dzieł o tym tytule, Stabat Mater Szymanowskiego nie jest po łacinie, a wykorzystuje polski przekład średniowiecznego tekstu. Kompozytor napisał do niego fantastyczną muzykę w stylu, hm, impresjonistyczno-ascetycznym (wiem, że to się wzajemnie wyklucza). Otrzymaliśmy coś rzadkiego, bo utwór po polsku, a klasy światowej. Warto się zainteresować, bo na następny taki fenomen musieliśmy czekać do roku 1993, kiedy Edyta Górniak zdobyła zaszczytny srebrny medal  w konkursie Eurowizji pieśnią To nie ja byłam Ewą o podobnej zresztą, religijnej tematyce.

Tak na serio, to rok 1993 faktycznie był dobry dla polskiej muzyki – wtedy to (z dwudziestoletnim opóźnieniem), cały świat usłyszał Symfonię pieśni żałosnych Góreckiego, notabene zainspirowaną m. in. omawianym tu Stabat Mater. Karola Szymanowskiego zaś polecam każdemu, komu w ogólniaku podobała się Młoda Polska. Mrocznie, tajemniczo, ludowo.

♪ LINKI:

♪ Stabat Mater w formie dość niesamowitego, udającego średniowieczny ołtarz, przedstawienia muzycznego (1984)

♪ Jeśli ktoś woli samo audio, oto początek Stabat Mater: Stała matka bolejąca. Śpiewa  Elżbieta Szmytka, dyryguje popularyzator Szymanowskiego, Sir Simon Rattle (1994)

Więcej informacji na karolszymanowski.pl

Reklamy