zbuduj w duszy domek dla ptaków, a właściwie dla lampki nocnej

Jak być może wiecie, jestem prezesem Stowarzyszenia Przeciwko Rockowi Alternatywemu Lub Indie (SPRALI). Ale czasami trafiam na piosenkę, która prawie że usprawiedliwia istnienie tego gatunku muzycznego. Ostatnio, z 27-letnim poślizgiem, poznałem utwór Birdhouse In Your Soul amerykańskiego duetu They Might Be Giants i słucham go na okrągło.

Nieprzewidywalne, a jednocześnie chwytliwe melodie tej piosenki faktycznie zasługują na dumne miano rocka alternatywnego. A towarzyszące im słowa też są nieco ciekawsze niż licealna psychoanaliza, którą zazwyczaj częstują nas artyści indie.

Birdhouse in Your Soul zachęca adresata do zbudowania „budki dla ptaków w duszy”. To akurat nie jest jakaś bardzo dziwna metafora dla zaprawionych w poezji Czytelników tego bloga. Ale podmiotem lirycznym okazuje się być lampka nocna, co chyba dość rzadko zdarza się w muzyce pop. Owszem, narratorami piosenek bywały np. morświn (The Beatles), sowa (Hey), szczur w klatce (Smashing Pumpkins) albo perła na dnie (Edyta Górniak), ale stosunkowo rzadko mamy okazję wysłuchać potrzeb i pragnień drobnych AGD.

Żałuję, że nie poznałem Birdhouse in Your Soul kilkanaście lat wcześniej, bo wtedy jeszcze bardziej doceniłbym teledysk ze starymi żarówkami i demonstracją „Stop rock video” oraz odniesienie do greckiego mitu o Jazonie i Argonautach w tekście. No, ale lepiej późno niż wcale, jak mówią pasażerowie komunikacji zbiorowej.

Dwuosobowe przedsięwzięcie They Might Be Giants (akordeon i gitara, plus dodatkowi muzycy) to wspaniałe połączenie przebojowości z nerdowatością, czyli elementów, których najbardziej chyba szukam w tzw. muzyce niezależnej. Oczywiście nie zmienia to mojego przekonania, że oprócz np. Talking Heads, The Smiths, Pavement, The Fall, Pixies, PJ Harvey oraz  …………………… (tu wpisz swojego ulubionego wykonawcę), rock alternatywny rzadko kiedy przedstawia aż taką wartość artystyczną, o jaką bywa posądzany.

Jako bonus dorzucam zadziwiające wykonanie Birdhouse in Your Soul na żywo oraz piosenkę Ana Ng, która dobrze oddaje wspomnianą nerdowatość zespołu, np. przez nawiązanie do nowojorskiej Wystawy Światowej w 1964 roku, którą jako dziecko odwiedził wokalista. Birdhouse in Your Soul zresztą też zawiera takie odniesienie, tylko bardziej zaowalowane – wspomniany w utworze zegarek Longines Symphonette debiutował właśnie na owej wystawie.

Obrazek z Wystawy Światowej 1964/65 – Ron White, Wikimedia Commons. Plakaty reklamowe bliżej nieokreślonego pochodzenia.

Advertisements

Tagi: , ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: