top 6: piosenki zainspirowane książkami, tom pierwszy

mistrz_i_malgorzata_3Wbrew pozorom, twórcy muzyki popularnej czytają czasem książki. Poniżej sześć przykładów piosenek zainspirowanych książkami – jeden znany i pięć mniej znanych.

The Rolling Stones – Sympathy for the Devil (1968) To ten znany przykład, bo prawie wszyscy wiedzą, że to o Mistrzu i Małgorzacie Bułhakowa, a konkretnie o tych fragmentach z Jezusem i Piłatem. Pamiętam uczucie, kiedy czytałem książkę i nagle olśniło mnie, że to przecież o tym jest ta piosenka Stonesów, którą znam z wersji Jane’s Addiction. To było jeszcze zanim internet dał wszystkim nieograniczony dostęp do wiedzy, który tak uskrzydlił ludzkość.

Sufjan Stevens – Come On! Feel the Illinoise! (2005) Nie mam potwierdzenia, ale tekst piosenki wskazuje, że kiedy Sufjan Stevens robił research do swojego koncept-albumu o stanie Illinois, przeczytał książkę Diabeł w Białym Mieście Erika Larsona. Książka opowiada o Wystawie Światowej w Chicago w roku 1893 i jest przykładem na to, że dobra literatura to także literatura faktu, a nie tylko powieści opowiadające o sfrustrowanych intelektualistach próbujących napisać powieść.original_ferris_wheel_under_construction_in_lincoln_park_chicago

Nada Surf – Popular (1996) Tę piosenkę o szkolnym prestiżu zainspirowała jeszcze bardziej niestandardowa literatura, bo poradnik. Zwrotki pochodzą z „poradnika wdzięku i popularności dla nastolatków” – Penny’s Guide to Teen-age Charm and Popularity  z roku 1964. Marzę, by nagrać utwór, w którym wściekle melorecytowałbym fragmenty kultowej polskiej pozycji Nastolatki gotują, np. „Są i takie sytuacje, że mamy kilka produktów, ale w małej ilości i trudno z nich przygotować śniadanie czy kolację dla kilku osób, natomiast jeśli przygotujemy pastę, rozwiążemy ten problem. Nie wynika z tego, że możemy wszystkie produkty razem mieszać, ale że znając smak różnych produktów spożywczych, możemy z nich tworzyć bardzo dobre kompozycje smakowe i odżywcze.”nastolatki-gotuja

Eva Pilarova – Oliver Twist (1962) Czechosłowacki bigbit łączący popularny taniec z nazwiskiem bohatera powieści Dickensa. „Raději jsem neměla ten román”, co znaczy „zamiast tego miałam tę powieść”, a nie, jak mogłoby się wydawać „rzadziej jestem niemiła dla tego Romana”.

Mastodon – Seabeast (2004) Reprezentanci tzw. mocnego uderzenia zainspirowali się klasyką amerykańskiej beletrystyki – Moby-Dickiem Hermana Melville. Moim zdaniem spoko książka, chociaż podobno w Stanach, jako lektura obowiązkowa, nie jest zbyt lubiana. Który polski zespół metalowy jako pierwszy podejmie wyzwanie nagrania koncept-albumu zainspirowanego np. nowelami pozytywistycznymi?

moby_dick_p510_illustrationT’Pau – China In Your Hand (1987) Porcelana w dłoni to numer jeden na liście „Piosenki, których nie podejrzewałeś o bycie zainspirowanymi Frankensteinem Mary Shelley.” Wkrótce pewnie dowiem się, że  Total Eclipse of the Heart jest o Kandydzie, a Love Is a Battlefield o Krzyżakach.

A czy Wy macie propozycje na ewentualny tom drugi? Jakiś gotyk o Goethem? Grunge o Grażynie?

Obrazki: Mistrz i Małgorzata (projekt: Emilia Freudenreich) z Encyklopedii Fantastyki; pierwszy w historii diabelski młyn w trakcie konstrukcji przed wystawą w Chicago z Wikimedia Commons; porady: Sabina Witkowska – Nastolatki gotują, 1987; kaszalot z Wikimedia Commons.

Reklamy

Tagi: ,

Komentarzy 8 to “top 6: piosenki zainspirowane książkami, tom pierwszy”

  1. Anna Says:

    „Red Army Blues” The Waterboys inspirowane książkami wspomieniowymi Viktora Muravina

  2. Anna Says:

    Jeszcze całe mnóstwo utworów Kate Bush, z inspiracjami rozciągającymi się od „Wichrowych wzgórz” i „Piotrusia Pana” po takie osobliwości, jak „A Book Of Dreams” Petera Reicha (w „Cloudbusting”).
    Mnóstwo utworów The Smiths i Morrisseya, choć najczęściej łączą wielorakie inspiracje, ale np. tekst „The night has opened my eyes” to jest fabuła „Smaku miodu” Shelagh Delaney
    „Hedda Gabler” Johna Cale’a
    „Wenus w futrze” Velvet Underground
    „The Ghost of Tom Joad” Bruce’a Springsteena – „Grona gniewu” Steinbecka
    „Killing an Arab” The Cure – „Obcy”
    „Patrick Bateman” Manic Street Preachers – „American Psycho” Breta Eastona Ellisa
    „White Rabbit” Jefferson Airplane – „Alicja w krainie czarów”
    „Big Brother” i „1984” Davida Bowie – „1984” Orwella
    „Ramble On” Led Zeppelin – „Władca Pierścieni”
    „Nimrodel” Camel – tak samo
    Mnóstwo w rocku progresywnym, np.:
    „Neil and Jack and Me” King Crimson – literatura beatników
    „Tom Sawyer” Rush
    „Tales of Mystery and Imagination” Alan Parsons Project – teksty Edgara Allana Poego
    „Ophelia” Petera Hammilla
    „White Mountain” Genesis – „Biały Kieł” Jacka Londona

    Fascynujący temat!

  3. Przemysław Says:

    Dzięki, połowy nie znam! Z proga tylko ten Rush.
    Dla „Cloudbusting” planuję osobny wpis, chyba że dorzucę do planowanej listy o chmurach, albo piosenek o nietypowej tematyce.
    Dla „Venus in Furs” podobnie.

  4. krasnal101 Says:

    ogólnie spoko temat. „Tom Sawyer” Rush to jedyne co lubię (i co znalem wczesniej). dużo fajnych piosenek do posłuchania mi zadaliście… A czy Doorsi nie inispirowali się literaturą? tam przecież było pełno odniesien…co nie? Riders on the storm (chyba do Apokalipsy św. Jana). Jak i sama nazwa. A Rush – cały album 2112 był inspirowany twórczością Ayn Rand (dokładnie jej „hymnem”), ale polecam jej inną książkę – „źródło”. A czy Metallica nie inspirowała się książkami? pozdrawiam

  5. Przemysław Says:

    Nad Metalliką się zastanawiałem, bo „One” (Johnny got His Gun), „Welcome Home” (Lot nad kukułczym gniazdem) i „For Whom the Bell Tolls” (Hemingway). Tylko że, z wyjątkiem ostatniego, nie mogłem ustalić, czy się inspirowali się książką czy adaptacją filmową.

  6. K. Says:

    „Który polski zespół metalowy jako pierwszy podejmie wyzwanie nagrania koncept-albumu zainspirowanego np. nowelami pozytywistycznymi?”
    Lepiej nie prowokuj.;)
    A co do tematu, to chociażby płyta „Der Prozess” Armii. Znalazłoby się tego więcej, ale raczej przychodzą mi do głowy użycia wierszy czy poematów niż utwory inspirowane dziełami literackimi.

  7. domek Says:

    Armia – „pocałunek mongolskiego księcia” był inspirowany dramatami Witkacego, podobnie z resztą jak tytuł płyty, który podchodzi od obrazu.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: