Top 6: Wpisujcie miasta

Była już lista piosenek o polskich miastach, więc czas teraz przenieść się, jak to mówią, na arenę międzynarodową i zrobić listę kawałków o miastach zagranicznych. Zamiast wybierać się na kłopotliwe i męczące podróże, posłuchajcie sobie tych oto utworów.1930s'_Shanghai_Nanking_Rd

VIA-75 – Tbilisi (1976) Mam nadzieję, że stolica Gruzji jest choćby w połowie tak żywa jak ta, łącząca funk i tradycyjny śpiew, piosenka.

Zhou Xuan – Ye Shang Hai (1946?) Piosenka o nocnym życiu Szanghaju sprzed czasów Mao Zedonga i jego interesujących a zarazem śmiercionośnych pomysłów na rozwój Chin. Słychać w niej wyraźną inspirację zgniłym jazzem zgniłego Zachodu.

Ideal – Berlin (1980) Oda do Berlina – jeszcze podzielonego, ale już całkiem multi-kulti.

Pulp – Sheffield Sex City (1992) Nie byłem nigdy w Sheffield, ale chyba stosunkowo rzadko po nazwie tego miasta padają słowa „sex city”. Chociaż, co ja tam wiem.

Klaudia Szulzenko – Soczi (1940?) Tango o kurorcie, który niedawno stał się na dwa tygodnie światową stolicą olimpijskich idei, braterstwa i szeroko pojętego dobra.London_Underground_circa_1900

Ralph Vaughan Williams – A London Symphony: II – Lento (1913). Symfonia opowiadająca o Londynie z czasów, kiedy oświetlały go słabe lampy gazowe. Jest pięknie, tajemniczo, a gdzieś we mgle czy smogu czai się Mr Hyde.

Jeśli macie ciekawe propozycje do listy, to piszcie w komentarzach. Wpisujcie miasta!

Zdjęcie Szanghaju z lat trzydziestych stąd, a londyńskiego metra ok. roku 1900 stąd.

Odpowiedzi: 10 to “Top 6: Wpisujcie miasta”

  1. malin Says:

    to ja jeszcze taki Lądą proponuję https://www.youtube.com/watch?v=DZuAB2m4oqk

  2. Przemysław Says:

    Dziękuję, wspaniały Lądek!

  3. sonore Says:

    to ja dorzucę Warszawę https://www.youtube.com/watch?v=Y_zfLepNkwI

  4. cze siu Says:

    – the smiths ma piosenkę – (panic!) ale każdy kto słuchał wie, że chodzi o „panic on the streets of london” – i teledysk też. o tem.
    – BELFAST child – simple mind
    – el doopa (kazik) – natalia z brooklynu…
    dzielnice londynu:
    – guns of Brixton? – też o Londynie…(a jak nie zaliczysz – to LONDON calling) the Clash
    – west end girls (and boys) – pet shop boys
    streets of philadelphia – ale o tym też było już (Bruce Springsteen)
    all the way to reno – ?

  5. Hania Says:

    Takich piosenek jest mnóstwo, w sumie można z tego zrobić osobnego bloga :)
    Moim zdaniem szczególna uwaga należy się tu Frankowi Sinatrze (New York, Chicago, LA Is My Lady, April In Paris, I Love Paris… i jeszcz pewnie wiele innych).
    Poza tym gorąco polecam dwa albumy Sufjana Stevena: Michigan i Illinois. Zawarte na nich piosenki mają dotyczyć właśnie życia w tych konkretnych stanach. Stevens początkowo planował nagranie płyty o każdym stanie w USA, ale okazało się to niemożliwe do wykonania. Jeżeli miałabym polecić tylko jedną piosenkę z tych albumów, z pewnością byłoby to Chicago (https://www.youtube.com/watch?v=c_-cUdmdWgU).

  6. Agata Jakuzz Jakubiec Says:

    W tym miasteczku testowałam alkohole w sobotę https://www.youtube.com/watch?v=1DxTtJ0jM5s

  7. krasnal101 Says:

    nooo, to tak po kilkudniowym namyśle, powiem, że pojechałbym do:
    – sweet home chicago , (‚blues brothers’) – nie byłem jescze
    – „bracka” – w krakowie. (Turnau) – Generalne Gubernatorstwo*
    – zespół Beirut…tu trzeba zapytać – którego miasta nie ma. (poza tym w nazwie)
    – red hot chilli peppers – californication (trochę poszerzona kategoria)

    *miasto w zaborze austriackim czy coś…

  8. Przemysław Says:

    Dzięki za propozycje!
    Jakuzz, sprawdziłem miasto Montanita – taka Łeba, czyli dobrze.
    Krasnal/Cze siu, RHCP mieli też o samym L.A., choćby „Pod mostem”. A Smithsi w Panic dużo tych miast wymieniają. W ogóle, to Panic ma być na liście piosenek o didżejach.
    Hania, Sufjana Stevensa znamy i lubimy, jakoś nie trafił na listę – możliwe, że przez zapomnienie. A jego piosenka Chicago fantastyczna. Jeszcze bardziej lubię Come On Feel the Illinoise o Wystawie Światowej w tym mieście w 1893 r., o której nie tak dawno czytałem książkę.

  9. krasnal101 Says:

    przebijam tzn. doprecyzowuję…
    o Beirut – Nantes https://www.youtube.com/watch?v=R781LDKOVJE
    choć podobobno twórca dużo jeździł po Francji i tytuł jest chyba impresją ‚tak po prostu’ z tejże/ ze swych przygód

    o L.A.woman – śpiewa The Doors – czy to ta kategoria?
    R.E.M. ma piosenkę U-berlin – ale czy ona jest o Berlinie? czy o jeżdżeniu metrem>?< https://www.youtube.com/watch?v=ZITh-XIikgI

    a to propozycja z Avingnionu:

    pozdr.

  10. krasnal101 Says:

    if i was in L.A…- ducha Kalifornii… „california dreamin”

    a Under the Bridge to trochę o osamotnieniu – o mieście też… RHCP zawsze będą śpiewać o L.A…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: