Czar czterech strunek

Böttcher lekcja muzyki 1860I suita wiolonczelowa J. S. Bacha jest interesująca z kilku powodów. Po pierwsze, utworów na samą wiolonczelę nie ma znowu aż tak dużo. Po drugie, Bach był pionierem, bo wiolonczela w jego epoce (tzn. baroku) była nowością. Po trzecie, początek I suity to jeden z najbardziej rozpoznawalnych kawałków Bacha. Po czwarte, cała seria sześciu suit na wiolonczelę Bacha, chociaż powstała najprawdopodobniej ok. roku 1720, spopularyzowana została dopiero w latach trzydziestych XX wieku przez katalońskiego wiolonczelistę Pau ew. Pablo Casalsa, w czym przypominają inny barokowy utwór – rozsławione dopiero po II wojnie światowej Cztery pory roku Vivaldiego.

Suity wiolonczelowe są też oczywiście ciekawe muzycznie – wiolonczela to nie fortepian i nie można na niej zagrać jednocześnie głównej linii melodycznej jak i akompaniamentu. Wspomniane w punkcie „po trzecie” hitowe Preludium z I suity dobrze ilustruje rozwiązanie tego problemu. Wiolonczela po prostu na zmianę gra melodię i akompaniament – coś co robi też przeciętny człowiek, kiedy mruczy piosenki. Całość, szczególnie w Preludium, daje złudzenie hipnotycznej wręcz spójności, choć efekt ten okupiony jest niezłym kombinowaniem ze strony i Bacha, i grającego.

Choć cała seria sześciu suit uważana jest za arcydzieło, to w praktyce słuchanie ich pod rząd może być nużące. Zainteresowanym resztą suit polecam słuchanie ich pojedynczo.

Cała I suita, gra Pau/Pablo Casals, lata 50-ta, jakaś katedra.

Andres Segovia gra własną transkrypcję Preludium na gitarę klasyczną. (patrz: komentarz Blahuuu)

Obrazek: Christian Eduard Böttcher – Lekcja muzyki (z Wiki)

Tagi: , , , , , , , , ,

Odpowiedzi: 4 to “Czar czterech strunek”

  1. blahuuu Says:

    Kawałek fajny, ja polecam też obadać wersję gitarową: http://www.youtube.com/watch?v=_2Z_t4s4Eog . Utwory Bacha weszły też do kanonu gitarowego, oczywiście po odpowiednim przetranskrybowaniu, czym zajmował się jako pierwszy bodaj Francisco Tarrega (autor dzwonka Nokii ;)).
    Kompozycje Bacha w ogóle docenione zostały dopiero ok. 100 lat po jego śmierci, nie? Nie wiedziałem jednak, że ten dopiero w XX wieku.

  2. Przemysław Says:

    Wspaniały filmik! A ja głupi zapomniałem, że jest ta wersja, chociaż mam nagranie Segovii z 1935 roku, czyli 3 lata zanim I suitę nagrał Casals (ale Casals zdążył już spopularyzować suity grając je na żywo). Pozwolę sobie dorzuć gitarową wersję na dół postu.

    Coś jeszcze teraz sprawdzałem i wyczytałem o teorii, że suity były napisane na „viola da spalla”, czyli taką mniejszą wiolonczelę trzymaną poprzecznie: prawie jak skrzypce ale raczej jak karabin: http://www.enghavebarok.dk/Billeder/Jesenka_daspalla.jpg
    Czyli Casals, Rostropowicz, Yo-Yo Ma i reszta cały czas źle trzymali.

    Ej, a o historii dzwonka Nokii nie wiedziałem, dzięki! Niniejszym wpis zatoczył koło, bo do napisania go zainspirowało mnie usłyszenie Preludium jako dzwonek czyjegoś telefonu.

  3. Kris Says:

    To nie jest tak, że kompozycje Bacha zostały docenione dopiero sto lat po jego śmierci. Raczej należy zauważyć, że J.S.Bach, ceniony i popularny kompozytor za życia (oczywiście inaczej popularny, niż my dziś myślimy) popadł w zapomnienie na kilkadziesiąt lat. Ten XVIII wiek jednak miał to do siebie, że był niezwykłym pod względem tworzonych dzieł muzyki dziś nazywanej klasyczną. Popularność Bacha przyćmili… jego synowie, dołożyła się do tego Trójka z Wiednia, oraz cała rzesza mniej lub bardziej znanych artystów, którzy przez ten czas zdążyli stworzyć coś koło 16k symfonii. O mniejszych (albo większych) formach muzycznych nie wspominając…

    A do renesansu popularności Jana Sebastiana przyczynił się ponoć najbardziej Felix Mendelssohn Bartholdy. I choćby w sumie dlatego warto o nim pamiętać ;)

    Zaś na stulecia zapomnianym (i odkrytym tak naprawdę w XX wieku) był Antonio Vivaldi. Ale to wszyscy wiedzą :D

  4. Przemysław Says:

    Najmocniejszym przypadkiem barokowego zapomnienia było jednak Adagio Albinoniego, o którym nie wiedział sam Albinoni.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: