Top 7: Kosmos

Thomas DiggesO wiele ciekawszym tematem piosenek niż miłość, rozstanie  albo fakt, że trwa lato, jest np. kosmos. Oto więc siedem kawałków o kosmosie, bez Space Oddity Bowiego, o którym był już osobny wpis.

Pearls Before Swine – Rocket Man (1970) Piosenka zainspirowana opowiadaniem Raya Bradbury’ego o tym samym tytule. Tekst Bradbury’ego opowiada o rodzinie pilota rakiety. Matka mówi synowi, że nie będzie mogła patrzeć na planetę, na której rozbije się jego ojciec. Rakieta pilota wpada jednak w Słońce, więc od tego czasu matka z synem wychodzą z domu tylko w nocy lub przy zachmurzonym niebie.

Elton John – Rocket Man (1972) Piosenka zainspirowana opowiadaniem Raya Bradbury’ego o tym samym tytule oraz piosenką Pearls Before Swine o tym samym tytule. Tym razem tekst ma niewiele wspólnego z literackim pierwowzorem. W Ameryce, z jakichś niezrozumiałych dla mnie powodów, popularność zdobyła również mówiona wersja startrekowego aktora Williama Shatnera.

Genesis – Watcher of the Skies (1972) Z czasów, kiedy Genesis był czołowym zespołem progrockowym, frontmanem był Peter Gabriel, a Phil Collins śpiewał tylko czasem chórki zza perkusji. Astronom z innej planety obserwuje zniszczoną już Ziemię. Dziwne określenie na astronoma „watcher of the skies” zaczerpnięte jest z wiersza Keatsa.

Republika – Obcy astronom (1984) Pomysł ewidentnie zainspirowany kawałkiem Genesis. Tym razem astronom z innej planety jest podglądaczem, obserwującym długowłosą panią.

DÖF – Codo (1983) Tu niestety kończą się ambitne utwory. DÖF to zespół założony przez niemiecko-austriacki duet komików, co słusznie może zaniepokoić czytelnika. Muzycznie całą sprawę ratuje zaangażowanie wokalistki najważniejszego zespołu Neue Deutsche Welle – Ideal. Piosenka opowiada o dobrej istocie Codo, którą chce zniszczyć zły Pan Nienawiści. Generalnie klimaty à la Pan Kleks w Kosmosie.

Die Doraus und die Marinas – Fred vom Jupiter (1981) Piosenka powstała w ramach projektu szkolnego – zagrał ją szesnastolatek z towarzyszeniem jeszcze młodszego chórku dziewczęcego. Brzmi jak coś nagranego przez szesnastolatka z jeszcze młodszym chórkiem dziewcząt. Singel wydała wytwórnia Mute –  wg numeru katalogowego pomiędzy Only You Yazoo a See You Depeche Mode.

Filipinki – Wala Twist (1964) Hołd dla pierwszej kosmonautki Walentiny Tiereszkowej. Osoby mówiące, że kiedyś to w Polsce była dobra muzyka, powinny się teraz poważnie zastanowić nad sobą.

Obrazki: kopernikański układ słoneczny wg Thomasa Diggesa (przeczytajcie opisy orbit) z kategorii Stare mapy nieba na Wikimedia Commons; Walentina Tiereszkowa też z Wiki Commons.

Jeśli macie swoje ulubione piosenki o kosmosie, to piszcie w komentarzach.

Odpowiedzi: 15 to “Top 7: Kosmos”

  1. slwstr Says:

    Cóż, Cosmogony Björk całkiem nieźle daje radę.

  2. Przemysław Says:

    Faktycznie, choć daleko mu do muzycznej finezji Fred vom Jupiter.

  3. Tomasz Says:

    „Gotowanie dla każdego: gwiazdy” Ścianki. Pierwsze, co przyszło mi do głowy ;)

  4. Przemysław Says:

    Dobre. Dzięki temu przypomniałem sobie o „Przybysze z Matplanety Theme” http://www.youtube.com/watch?v=Jv1GqFZgHVA

  5. krasnal101 Says:

    pociągałyby gdy by mnie kobiety, to ta pani moze by była ON THE TOP OF THE LIST…

    a do listy dodam:

    „powstanie supernovej…” – exodus
    „walking in space” – z filmu HAIR
    „Planet caravan” – black sabbath

  6. Przemysław Says:

    Super, dzięki szczególnie za Exodus. Wiele razy widziałem na listach „najlepsza polska muzyka” ale jakoś dotąd nie sprawdzałem.

  7. bonifacy Says:

    kris pisał o supernovej…chyba jako całej płycie. pamiętam…

  8. bonifacy Says:

    a ja dziękuję za caravannę planet. tvp kulturze

  9. bonifacy Says:
  10. kwikołek Says:

    witam. nazwa zespołu bardziej pasuje do kategorii „kołysanka” ALE

  11. Przemysław Says:

    Kurczę, może jednak rozszerzę swoją znajomość King Crimson poza The Young Person’s Guide to …
    Też się zastanawiałem nad R.E.M., w końcu nawiązują do teorii spiskowych o Apollo 11. Ale zwyciężyła, jak to zwykle u mnie, niemiecka nowa fala.

  12. off the girl Says:

  13. Mr. T-mothy Says:

    Według mnie z kosmosem najbardziej wiąże się temat muzyki elektronicznej a w zjadliwej popkulturze będzie związany prawie każdy utwór ELO – nie wierzycie, nie słyszeliście i nie macie czasu słuchać to chociaż zobaczcie na ich okładki, UFO a nie ELO.
    Do wpisu wybieram opowieść o innym Świecie, innej planecie i _innej_ kobiecie: „Yours Truly, 2095” – http://www.youtube.com/watch?v=wtfjzmYZvTw

    Yours truly…

  14. Mr. T-mothy Says:

    P.S. Dodam jeszcze w obronie, że podróż w czasie to prawie to samo co podróż w przestrzeni – przelicznik, współczynnik proporcjonalności między czasem a przestrzenią to prędkość światła (szczególnie).

  15. Przemysław Says:

    Może uwzględnie Yours Truly, 2095 w liście Top 6: przyszłość, chyba że już taką publikowałem.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: