Top 6: niebo

Hieronim BoschDziś umieramy i idziemy do nieba – po polsku, niemiecku, łacinie, bez słów i dwa razy po angielsku. Nie będzie Knockin’ On Heaven’s Door, a Stairway To Heaven będzie, ale inne.

Talking Heads – Heaven (1979) Wizja Talking Heads nie jest za wesoła, bo niebo (pod postacią baru o takiej nazwie) jest nieskończenie powtarzalne i nic się w nim nie dzieje:  Zespół w Niebie / gra mój ulubiony song / gra go jeszcze raz / gra go całą noc. Cały obrazek kojarzy mi się z opowiadaniem Pizzeria „Kamikaze” Etgara Kereta (dzięki, Jakuzz), gdzie specjalne „niebo” dla samobójców ma formę nudnej pracy w pizzerii.

Gustav Mahler – IV symfonia – cz. IV (1900) W ostatniej część IV Symfonii Mahlera sopranistka opowiada o niebie, jakie wyobraża sobie dziecko. Raj jest tu czymś w rodzaju gospodarstwa wiejskiego, w którym pomagają anioły i rozmaici święci – św. Piotr łapie ryby, a św. Marta jest kucharzem.

Obywatel G.C. – Skończymy w niebie (1988) Chyba najbardziej niepokojący utwór na liście. W tym niebie „nikt nam w mózgu już nie grzebie”, co chyba należy rozumieć jako ucieczkę od ówczesnego systemu politycznego.

Gabriel Faure – Requiem – In Paradisum (1893) Wstrząsająco piękne zakończenie wstrząsająco pięknego utworu. Nagranie Requiem z 1938 roku można legalnie pobrać z CHARM.

The Tiger Lillies – Heaven to Hell (1998; dzięki, Boatman)  Podmiot liryczny jest niezadowolony z pobytu w niebie. Jesus, he plays the guitar / he sounds like Joni Mitchell / I thought I’d be happy in heaven / but in in fact I’m as unhappy as hell (Jezus gra na gitarze / śpiewa jak Marek Grechuta / myślałem, że w niebie jest fajnie / ale jest raczej do dupy).

Allan Gray – A Matter of Life and Death OST – „The Stairway to Heaven” (1946) Na koniec fragment muzyki z brytyjskiego filmu A Matter of Life and Death (Sprawa życia i śmierci) towarzyszący scenie z ruchomymi schodami prowadzącymi do dzisiejszego tematu. Bardzo prosta rzecz:  najpierw hipnotyczny motyw na fortepianie, potem wchodzi coś, co brzmi jak fagot. Sprawa życia i śmierci to niesamowity i (moim zdaniem) wybitny film. A ponieważ prawa autorskie wygasły, to można go sobie obejrzeć legalnie, np. na YouTube.

Obraz: Hieronim Bosch – Wizje sądu ostatecznego: Wzniesienie błogosławionych do raju (z Wikimedia Commons)

Jeśli macie swoje propozycje utworów o niebie (albo przemyślenia na temat tych zamieszczonych we wpisie), to zachęcam do komentowania.

Advertisements

Tagi: , , , , , , , , ,

Odpowiedzi: 12 to “Top 6: niebo”

  1. Piotr Says:

    The boatman sits on his boat by the river
    Try as he might, he cannot forgive her
    As he watches the corpse turning blue
    He laughs

    Nie mogę odepchnąć od siebie chodzącego w tym tygodniu po mej głowie pewnego utworu, luźno nawiązującego do nieba, ściśle nawiązującego do tego, co nie czeka nas jutro: https://www.youtube.com/watch?v=p9dBMen-C98

  2. Inga Gorgoń Says:

    A ja się chciałam pochwalić że tłumaczyłam ekranizację tego opowiadania Kereta :) O to – http://en.wikipedia.org/wiki/Wristcutters:_A_Love_Story :)

    A z utworów – nie znałam „Skończymy w niebie”, ale niepokojące. Brr. Ciechowski genialny jak zawsze. Ciekawa jestem jak mu się tam podoba swoją drogą?

  3. Przemysław Says:

    Piotrman: Aphrodite’s Child piękne, choć 21szym grudnia już rzygam. Posłuchałbym sobie więcej AC, ale Ola zawsze grozi mi rozwodem, jak puszczam progrock.
    Inga: Nie miałem pojęcia, że jest ekranizacja! Chociaż w sumie opowiadanie aż się o to prosi. Super, że Keret miał zaszczyt być tłumaczonym przez Ciebie.
    Grzegorz Ciechowski niestety grał muzykę rockową, za co idzie się do piekła.

    • Kris Says:

      Polemizowałbym z ostatnim zdaniem. Grał na flecie, a to akurat niekoniecznie do piekła…

      Saksofon to co innego.

      Swoją drogą, kompozytorzy muzyki klasycznej, taki Tallis czy Obrecht napisali mnóstwo utworów religijnych. Ale czy to ich przed piekłem uratuje, tegom nie jest taki pewien..

  4. jakuzz Says:

    ależ proszę!

  5. jakuzz Says:

    ekranizacja jest zdecydowanie do obejrzenia, choćby dla Toma Waitsa. Oraz kolesia z wąsem, bo wygląda jak Eugene Hutz czyjakmutam.

  6. Przemysław Says:

    Wszystkie filmy z Waitsem są dobre.

  7. W.W.R. Says:

    Jestem pewien, że to też jest o niebie:

  8. Przemysław Says:

    Kris: Gratuluję, Twój komentarz jest tysiąc pięćsetnym, odbierz nagrodę – iphone’a XP. Co do nieba, piekła i instrumentów, to przypomina mi się rysunek Gary’ego Larsona: http://2.bp.blogspot.com/-XmDxMlc7Agg/Tm-UypBOWiI/AAAAAAAAAxU/ZXaaytkuWJE/s1600/farsideaccordion.jpg

    W.W.R.: Ciekawe, że ta 10-ta Mahlera ma na YT tyle dislike’ów. Pewnie przez podpis, bo nie wszyscy się z nim zgadzają – np. wolą „Abschied” z „Pieśni o ziemi”.

  9. Kris Says:

    a dziękować, choć wolałbym dekadenckie słuchanie winyli w nagrodę.

    Co do rysunku: Stefana Aaskovena na akordeonie chętnie bym miał za sąsiada w piekle. Ale znając przewrotności Mr S. – dostanę pewnie opitego piwem Bawarczyka w getrach…

  10. Lelek Kozodój Says:

    „In Heaven” – Lady In The Radiator

  11. Przemysław Says:

    O, ale przyjemne. To ja jeszcze załączę link: http://www.youtube.com/watch?v=9lfzuBij18w

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: