Wspaniałe stare nagrania VI

Dziś w nagraniach „tak starych, że aż legalnych” dwie kontrowersyjne postacie. Pierwsza to dwudziestowieczny amerykański kompozytor Aaron Copland. Kontrowersyjny, bo jedni uwielbiają jego piękne, ultra-amerykańskie kompozycje, a inni uważają, że odwalał straszną cepelię. Ja należę do tych pierwszych więc polecam dwa nagrania. Przez blog Random Classics ściągnąć można coś w rodzaju greatest hits Coplanda. Znajdziecie tam m.in. jego najważniejszą kompozycję – balet Appalachian Spring oraz największy hit – Fanfare for the Common Man. Do pełni szczęścia brakuje właściwie tylko Koncertu klarnetowego, którego premierowe nagranie można jednak znaleźć na blogu Bustera.

Drugą kontrowersyjną postacią jest niemiecki romantyk Richard Wagner, pionier atonalizmu i antysemityzmu, twórca długich oper oraz imidżu śpiewającej pani w hełmie. Kontrowersyjny był ze względu na wspomniany antysemityzm oraz przez jednego wyjątkowo niefortunnego wielbiciela. Jednak niezależnie od pozamuzycznych spraw, z twórczością Wagnera należy się zapoznać. Wyjątkowo dobrą okazją jest zamieszczenie na Internet Archive nagrań orkiestrowych fragmentów z Pierścienia Nibelungów (ta okładka, to od tego). Mamy więc skondensowaną wersję opus magnum Wagnera, bez śpiewu, za to z Cwałowaniem Walkirii i Marszem żałobnym Zygfryda – idealne do relaksiku po ciężkim dniu. Ponieważ Wagner to nie tylko Pierścień, dorzucam jeszcze link do nagrania wstępu do Tristana i Izoldy oraz Liebestod w wersji instrumentalnej na stronie CHARM. O ostatnich dwóch utworach w zajmujący sposób pisałem tu.

Tagi: , , , , , , ,

Odpowiedzi: 4 to “Wspaniałe stare nagrania VI”

  1. Kris Says:

    Appalachian Spring się mi nawet podoba. Co jest w sumie ewenementem, bo primo ja tak nowej „klasyki” nie słucham właściwie, a secundo – to jednak jestem z grupy tych „innych” (others?)

    Po namyśle już wiem – to wynika z mojej słabości do westernów :P

  2. elsuchy Says:

    Ooo, z Wagnerem spotkałem się już we wczesnym dzieciństwie. Gorąco polecam: http://www.youtube.com/watch?v=MQlmXU1zqfc

    znam cały akt na pamięć, nawet po tylu latach :-)

  3. Przemysław Says:

    Kris: No tak, ale Appalachy są na wschodzie, więc może to jakaś inna słabość.
    Elsuchy: Ba, What’s Opera Doc rządzi. Zawsze słuchając Cwałowania słyszę „Kill the Wabbit”.

  4. Kris Says:

    może to słabość do easternów w takim razie? Może i są, ale mnie muzyka kojarzy się z preriami, Johnem Waynem i temu podobnymi numizmatami.

    A ten wielbiciel Wagnera robił to (znaczy się „wielbił”) dla szpanu i z wyrachowania. Jestem przekonany, że jak nikt nie patrzył, to śpiewał sobie sprośne ludowe niemieckie przyśpiewki. A nie jakiegoś Wagnera…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: