Blog, który mnie rozłożył

Trafiłem ostatnio na niesamowity blog: Awesome Tapes from Africa. Autor zamieszcza na nim przerobione na mp3 afrykańskie kasety magnetofonowe. Uzupełnia to skanem rozłożonej okładki i krótką informacją na temat artysty (jeśli taką posiada). Teoretycznie stanowi to pewną formę piractwa, ale raczej takiego, jak nagrywanie albumów z radia na kasety w PRL. Podobnie jak w ostatnim przypadku, chodzi o rzeczy w normalnym obiegu niedostępne. Warto posłuchać, bo nie ma nic bardziej odprężającego niż afrykańska muzyka. Nawet bez słuchania jest nieźle, bo można się napawać estetycznie za sprawą okładek.

P.S. Niedługo będzie o blogach, które w ogóle nie są pirackie, bo zamieszczają nagrania sprzed ponad pół wieku. W charakterze zapowiedzi linkuję do bloga Big 10-Inch Record, gdzie znajdziecie archiwalne nagrania klasyki i pop.

Reklamy

Komentarze 3 to “Blog, który mnie rozłożył”

  1. Piotr Says:

    Słucham Woubeshet Feseha z 1976. Autorowi bloga muzyka kojarzy się z końcem lata więc lepiej trafić nie mógł. Będę sobie blog dawkował bo widzę, że może być pełen skarbów. Dzięki!

  2. Przemysław Says:

    Widzę, że pierwszego artystę wybrałeś wg urody.

  3. Tymoteusz Ł. Says:

    :) – no rzeczywiście piękne :)
    Aicha…. track3 – http://traffic.libsyn.com/awesometapesfromafrica/AichaTachinwite_Track3.mp3 – zaczyna się melodią jak z amerykańskiego filmu z lat 70-ych ale później już mądrze śpiewają – tj. o Sofii.

    Chyba też wybrałem według okładki :)… ciekawe, których z tych artystów najchętniej wybierają Marokańczycy :).

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: