Dwudziestolecie międzywojenne i Mathis malarz

M. Grünewald - Kuszenie św. Antoniego

Dwudziestolecie międzywojenne to było to. Oczywiście chodzi tylko o muzykę (i ogólnie sztukę), bo nie chciałbym żyć w tym okresie, choćby mi zapłacili cztery tryliony marek z okresu hiperinflacji w Republice Weimarskiej. Ale muzyka była wtedy naprawdę świetna – mroczna, ale jeszcze nie tak niezrozumiała, jak późniejsza awangarda. Doskonałym przykładem takiej niepokojącej, a zarazem w miarę przystępnej twórczości jest Symfonia „Mathis der Maler” Niemca Paula Hindemitha z 1934 roku.

Symfonia oparta jest na dłuższym dziele kompozytora – operze Mathis der Mahler, która opowiada o życiu XVI-wiecznego malarza Matthiasa Grünewalda. Symfonia nawiązuje do najważniejszego dzieła Grünewalda, Ołtarza z Isenheim – każda z trzech części opowiada o jednym z paneli. Mamy więc Koncert anielski, Złożenie do grobu oraz Kuszenie św. Antoniego. Utwór broni się również bez malarskiego kontekstu – może nawet lepiej słuchać go bez zastanawiania się „a jaki  teraz jest panel?” Bo Mathis der Maler to po prostu pół godziny pięknej, ponurej muzyki.

Cz. II – Grablegung:

„Mathis der Maler” ukończona została już po dojściu Hitlera do władzy. Udało się jeszcze zagrać premierę, ale wkrótce Hindemith przestał nowym władzom pasować pod względem estetycznym i ideologicznym. Jak wielu artystów w tym okresie, kompozytor opuścił Niemcy. A Symfonia „Mathis der Maler” okazała się łabędzim śpiewem sztuki Republiki Weimarskiej. Następnemu ważnemu niemieckiemu dziełu – Carmina Burana Carla Orffa – przypadł średnio zaszczytny tytuł „szlagieru III Rzeszy”.

Otto Dix - Tryptyk wojenny. Inny przykład sztuki międzywojennej inspirowanej przez Grünewalda

♫ Linki:

• Archiwalne (1934) nagranie Symfonii „Mathis der Maler” w Internet Archive (dyryguje kompozytor).

Bardziej eksperymentalny Hindemith – Muzyka koncertowa na instrumenty smyczkowe i dęte blaszane. (YouTube, dyryguje kompozytor).

Bardziej liryczny Hindemith – Trauermusik, czyli muzyka żałobna (YT).

Przeczytajcie też wpis o Seeräuberjenny z Opery za trzy grosze najważniejszego kompozytora Republiki Weimarskiej, Kurta Weilla.

Advertisements

Tagi: , , , , , ,

komentarze 2 to “Dwudziestolecie międzywojenne i Mathis malarz”

  1. pak4 Says:

    Słuchałem w swoim czasie tej opery (tj. „Mateusza malarza”). Nawet śledziłem jej treść. Ale, szczerze mówiąc, nic ‚muzycznego’ mi się z niej nie zapamiętało, poza tym, że ogólnie wiem, co i jak :) (Czyli owszem, mamy ten ołtarz, ale też mamy artystę w trudnych czasach wojen domowych, który jakoś chce ocalić siebie.)

  2. Przemysław Says:

    Jeszcze nie znam opery, ale okazało się, że jakieś nagranie jest na YT. Dorzucam link do 1szej części: http://www.youtube.com/watch?v=5jdPtO8LMWs

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: