Top 5: Piosenki o polskich miastach

Wpis patriotyczno-geograficzny. Nowy Jork chwalicie, Tarnobrzega nie znacie. Kolejność alfabetyczna, według nazwy miasta.

Homo Twist – Kraków. Piosenek o Krakowie jest wiele. Większość niestety bardzo słaba – pierwsze miejsce zajmuje tu Nie przenoście nam stolicy do Krakowa (to nie jest moje własne zdanie – przeprowadzono badania na szczurach i przy tym soundtracku specjalnie dotykały kabelków z prądem). W odróżnieniu od Nie przenoście…, Kraków Homo Twist ma ciekawą melodię, jest dobrze zaśpiewany, a rymy nie kojarzą się z innym polskim miastem.

Myslovitz – Myslovitz. Nie wiem, czy to znowu aż taka świetna piosenka. Ale podejrzewam, że mało kto zna, poza szczęśliwymi posiadaczami pierwszej płyty zespołu. Dobre brytyjskie, śląskie granie. W sieci znalazłem porównanie tej piosenki z utworem brytyjskiej (a jak) grupy Ride. Wychodzi, że Myslovitz to plagiat łamany przez zrzynę.

Ewa Demarczyk – Tomaszów. Za tekst służy wiersz Przy okrągłym stole (nie, nie przy tym) Juliana Tuwima. Tomaszów Lubelski czy Mazowiecki? Mazowiecki, bo stamtąd pochodziła żona poety, Stefania (jej portret autorstwa Witkacego zdobi wpis). Słowa „Du holde Kunst” znaczą „O zacna sztuko” i pochodzą z pieśni Franza Schuberta An die Musik.

David Bowie – Warszawa. Towar z importu. Prawie instrumentalny (tzn. jest śpiew, ale bez prawdziwych słów) utwór, zainspirowany wizytą w stolicy. Jeśli ta muzyka ma być zapisem wrażeń z  wycieczki, to wyglądały one tak: „było ciemno, padało i skopali mnie koło stadionu X-lecia”. Wokal podobno wzorowany na grupie Mazowsze. Niestety Bowie nie włączył do swojego imydżu elementów stroju naszego czołowego zespołu pieśni i tańca.

Lech Janerka – Nadzieja o Wrocławiu. Piosenka reklamowa. Serio – prezydent Wrocławia poprosił Janerkę o napisanie piosenki promującej miasto. Wyszło mało reklamowo, bo Janerka nie mógł przecież odpuścić sobie rymów typu „a nad każdą chwilą zbudował pawilon”. Ach, gdyby tak Janerka napisał piosenkę o mojej Stalowej Woli z rymem „oto idzie gmina / z herbem o kominach” (Stalowa Wola naprawdę ma w herbie kominy ze smugą dymu).

Znacie jakieś inne ciekawe piosenki na temat?

Tagi: , , ,

Odpowiedzi: 12 to “Top 5: Piosenki o polskich miastach”

  1. Lilithin Says:

    A „Warszawa” T-Love? ;) Jedynie to przychodzi mi do głowy.

  2. bummer Says:

    Wygląda na to, że Bowie nie tylko zainspirował się wizytą w Warszawie; ten portret żony Tuwima wygląda trochę jak okładka „Low”. No troszeczkę. ;D

  3. Przemysław Says:

    @ Lilithin: Podobnie jak „Sen o Warszawie” nie zmieściła się do piątki, bo za bardzo znana. Choć do wspomnianego w tekście Grochowa mam sentyment, szczególnie do ul. Kickiego.

    @ Bummer: Może brał to samo, co Witkacy. Dorzucam takie zdjęcie z Low w roli głównej:
    David Bowie : Low

  4. readeatslip Says:

    Skoro T.Love odpadło, to pewnie „Ezoteryczny Poznań” Pidżamy Porno też nie pasuje?

  5. Przemysław Says:

    Pasuje, w ostatniej chwili wymieniłem na Myslovitz, kiedy zobaczyłem, jak chłopaki ładnie snują się po Mysłowicach w klipie. Myślałem też o innej piosence Grabaża – „Tango Piła” Strachów na Lachy.

    P.S Pamiętam taki cykl „Rozszyfrowanie” w Machinie – tam były wyjaśniany m. in. tekst Ezoterycznego. I Kraków Homo Twist też był. A w ś.p. magazynie „XL” był taki cykl, gdzie wokaliści opowiadali o miastach i Grabaż opowiadał o Poznaniu, oczywiście nawiązując do piosenki.

    Skoro już tyle napisałem, to załączam link, a nuż ktoś nie zna. http://www.youtube.com/watch?v=qo1IEtXvoYo

    Pidżama Porno miała też utwór „Poznańskie dziewczęta”, ale to mniej o Poznaniu, a bardziej o dziewczętach.

  6. readeatslip Says:

    O, a Kraków oprócz Maleńczuka opisuje też Świetlicki; są różne wersje tej piosenki-wiersza Świetlików – „Opluty (44)”, „Opluty 2” etc. Przychodzi mi jeszcze do głowy Łódź z piosenki „Uciekaj” Cool Kids Of Death.

  7. Przemysław Says:

    Pierwszego „Oplutego” nawet nieco oplułem we wpisie o Seerauberjenny. https://placowkapostepu.wordpress.com/2009/07/05/piosenka-o-piratce-jenny/

  8. readeatslip Says:

    Właśnie widzę. Ja się ostatnio do niego przekonałem, i do wierszy, i do Świetlików. Każdemu jego porno. A co do „wtórności” względem Weila – dla mnie słaby argument; w epoce mash-upów czy ogólnie mówiąc wszelkich „postów” ciężko stawiać na pełną oryginalność.

  9. ZenonBęcki Says:

    Świetlicki to miernota, i nawet nie lubiąc jego „wierszy” trudno je traktować jako porno w sensie, że odważne czy szokujące kogokolwiek. Bo jak się ma taki Opluty(44) do tytanów typu Różewicza Herberta Białoszewskiego czy choćby przeciętnego młodego poety konkursowicza-laureata? Ma się nijak. Świetlicki jedzie na sławie poety alkoholika od początku swej drogi, i na ten jego imydż – pseudo szczerego pijaczka – dają się nabrać rzesze jeleni tudzież łani, którzy zresztą prawdziwej, dobrej poezji w większości raczej mało w życiu liznęli.

    Tu nawet nie chodzi o styl, mash-up czy inny srash-up, tu chodzi przede wszystkim o tematykę. No wypisz wymaluj poeta miesiączkujący, i jeszcze na gazie.

  10. gosciu Says:

    super kawałki

  11. cze siu Says:

    „sen o warszawie” – Niemena oczywiście :)

    Przemysław nie lubi chyb a stolicy…po polsku

    Kraków – Myslovitz i (chyba M. Grechuta) – ale nie wiem,
    bo mysłowice wygrały

    https://www.youtube.com/watch?v=kPu4U2PMoj8 (ustrzyki – K.S.U.)

    niech żyje Punk!

  12. cze siu Says:

    https://www.youtube.com/watch?v=ZFsxfucBmcs – te o krakowie (mysłowiczanie)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: