idealny dzień na bananoryby

Interesują mnie zawsze informacje typu „tę piosenkę zainspirowało to”. A najbardziej podoba mi się, kiedy piosenkę którą znam i lubię, zainspirowała inna rzecz, którą znam i lubię. Tak właśnie jest w przypadku utworu A Perfect Day Elise PJ Harvey, napisanego pod wpływem opowiadania A Perfect Day for Bananafish J. D. Salingera. Opowiadanie jest częścią zbioru 9 Stories i jest, hm, dość niesamowite. Jego znajomość nie tłumaczy niestety tekstu piosenki, ale przynajmniej czyni go nieco mniej enigmatycznym. Wiadomo przynajmniej, dlaczego „perfect day”, czyja „face so pale (…) face so worn” i kto „pulled the trigger”. Chociaż dlaczego to ostatnie, podobnie jak w opowiadaniu, nie wiadomo.

Płyta Is This Desire?, z której pochodzi A Perfect Day Elise, jest pełna nawiązań literackich. Angelene zawiera cytat z innego opowiadania z Nine Stories Salingera (Pretty Mouth and Green My Eyes). Piosenka Joy mówi o bohaterce fantastycznego opowiadania Flannery O’Connor Good Country People (tłumaczonego  jako Poczciwi wieśniacy albo Poczciwi wiejscy ludzie), a The River nawiązuje do utworu O’Connor pod tym samym tytułem. Miło, kiedy okazuje się, że piosenkarz rockowy umie i lubi czytać.

•••

Z J.D. Salingerem związane są jeszcze dwie piosenki, obie wymieniane w Buszującym w zbożu. Pierwsza to Little Shirley Beans – którą kupuje na płycie swojej siostrze Holden Caulfield. Nie mogę podać do niej linku, bo nie istnieje. Mogę natomiast wytłumaczyć, dlaczego płyta rozbiła się na kawałki, gdy Holden ją upuścił – bo nie była z winylu, tylko z kruchego szelaku. A wiersz Szkota Roberta Burnsa Comin thro the rye, z którego pochodzi tytuł powieści, znany jest w Ameryce głównie w formie piosenki. Co ciekawe, w książce cytowana jest uproszczona, amerykańska wersja. W oryginale, w języku scots, zamiast  „when a body meets a body comin through the rye”, jest „gin a body meet a body, comin thro the rye”.

LINKI:

PJ Harvey – Perfect Day Elise , teledysk.

Perfect Day Elise na żywo.

Comin thro the Rye Roberta Burnsa, śpiewane przez dość rozbrajającą Szkotkę.

•••

Jerome David Salinger

1919 – 2010

Advertisements

Tagi: , , , , , , , ,

komentarze 2 to “idealny dzień na bananoryby”

  1. Lilithin Says:

    Świetna notka! Nie wiedziałam, że PJ Harvey inspirowała się tymi opowiadaniami, a bardzo lubię jej piosenki. A słyszałeś może „Angelene” w wykonaniu Chylińskiej i Nosowskiej? Boskie!

  2. Przemysław Says:

    Dzięki! Angelene w tej wersji słyszałem – niespecjalnie mi się podoba, ale na pewno uczyniła wiele dla popularyzacji PJ Harvey w Polsce.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: