jeke jeke – więcej niż hit taneczny

Moją ostatnią fascynację world music zawdzięczam nikomu innemu, jak tylko brytyjskiej bogini kuchni Nigelli Lawson. Pewien czas temu dowiedziałem się, że wśród piosenek, które spektakularna Angielka wzięłaby na bezludną wyspę, znajduje się Yeke Yeke (1988) gwinejsko-malijskiego piosenkarza Mory Kanté. Ponieważ utworu dawno nie słyszałem, to postanowiłem go sobie przypomnieć. I o ile wcześniej pewnie kojarzyłby mi się wyłącznie z innym przebojem world music, czyli Lambadą, teraz dorosłem już do tego, by docenić jego geniusz. Prawdą jest oczywiście, że w warstwie brzmieniowej utwór wydaje się mówić „dyskoteka, koniec lat osiemdziesiątych”. Gdy jednak posłuchamy śpiewu, to okaże się, że mamy do czynienia z zupełnie inną techniką, melodyką i rytmiką, niż w muzyce anglo-saskiej, albo w ogóle w muzyce białych.

Niestety, nie mam pojęcia, co znaczy Yé ké yé ké (bo taka jest oficjalna pisownia) albo o czym jest tekst. Tak to już jest z muzyką świata – trzeba zaakceptować, że nie wiadomo, co artysta śpiewa. Może nawet obraża nasz kraj, a my do tego tańczymy jak idioci.

Linków tym razem więcej (do tego samego teledysku), bo czasem przestają działać:

YouTubeDailyMotionMySpace VideoGoogle Video

A oto link do archiwum programu BBC Desert Island Discs, gdzie znalazłem listę pani Nigelli.

Advertisements

Tagi: , , , ,

komentarzy 7 to “jeke jeke – więcej niż hit taneczny”

  1. jakuzz Says:

    http://209.85.129.132/search?q=cache:lJcYlMKb2pUJ:www.africaourafrica.com/content/Interesting-people-from-Africa%3Fpage%3D4+what+does+yeke+yeke+mean&cd=14&hl=pl&ct=clnk&gl=pl&client=firefox-a

    trochę długawy, ale tylko kopia mi się otwiera. jeśli nie działa, to cyt<>

  2. Przemysław Says:

    Dzięki! „To celebrate life Source” to podejrzanie długie tłumaczenie, jak na dwie sylaby, ale zaufam internetowi, jak zawsze. A innych muzyków obecnych na liście pewnie wkrótce posprawdzam, więc double dzięki!

  3. jakuzz Says:

    nie nie, bez source, wtedy byłoby yeke yeke Source. na pewno. i Darth Vader by to mówił.
    i nie ma za co. my job is to google things.

  4. jakuzz Says:

    i dlaczego zeżarło kawałek pierwszego komentarza.

  5. Przemysław Says:

    Ale ze mnie kołek, myślałem, że to taki angielski dziwny. No cóż, nie każdy ma wprawę w czytaniu.

    A nie wiem, dlaczego zeżarło, teraz trzeba zgooglować „why did my comment get partially devoured”.

  6. jakuzz Says:

    yeke yeke spadaj. trafiłam na to: http://www.blackbookmag.com/article/new-york-top-ten-places-to-get-devoured-by-a-cougar/7306
    bez związku, ale jakżeż przydatne.

  7. Przemysław Says:

    O, wpisałaś. Potem administratorzy się zastanawiają „Po co to ktoś googlował?” Tak jak ja się zastanawiam, dlaczego ktoś, kto tu trafił, szukał „cohen ani razu” albo „słuchawki przenośne do słuchania muzyki”.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: