arcydzieła • amerykańska sielanka

stacja-kolejowa-w-knoxville-z-wikipedii

Knoxville: Summer of 1915 to jeden z najpiękniejszych fragmentów muzyki, jakie znam. Jest to pieśń na sopran i orkiestrę, skomponowana w 1947 roku przez Amerykanina Samuela Barbera (tego od Adagio for Strings) do fragmentu prozy Jamesa Agee. Tekst stanowi idylliczne wspomnienie dzieciństwa autora i zaczyna się od słów: „Nadeszła już ta pora wieczoru, kiedy ludzie siedzą na werandach, kołysząc się łagodnie i rozmawiając łagodnie”.  Opisywane są po kolei: koń z powozem, cichy i głośny samochód, spacerujące powoli pary, tramwaj (tu muzyka, wcześnie niezwykle łagodna, zmienia się i przyspiesza) i inne elementy wieczornego miejskiego krajobrazu. Następuje potem opis rodziny dziecka-narratora odpoczywającej w ogrodzie i coraz bardziej dociera do słuchacza czająca się od początku utworu melancholia, wyrażona ostatecznie w słowach „i kto pozna smutek przebywania na tej ziemi, leżąc, na kocach, na trawie, letniego wieczoru, wśród dźwięków nocy”. Następnie narrator wraca do tematu rodziny: „May God bless my people, my uncle, my aunt, my mother, my good father”, i dodaje:  „wspomnijcie ich życzliwie w czasach ich troski i w godzinę ich odejścia”. Ostatnie słowa, „taking away” (czyli właściwie „odebrania”) to chyba najmocniejszy moment utworu – „away” jest rozciągnięte i staje się tłem dla powrotu orkiestry do melodii z początku pieśni. Śmierć wspomniana jest zaś nieprzypadkowo – ojciec Jamesa Agee  zmarł, gdy ten był dzieckiem.

... parents on porches: rock and rock ...

"... parents on porches: rock and rock ..."

Tytuł wpisu wziąłem z książki American Pastoral Philipa Rotha, ale muzyka raczej nie pasuje do tego obrazu zniszczenia amerykańskich wartości w epoce wojny wietnamskiej. 15-minutowe Knoxville: Summer of 1915 pasuje  natomiast jako soundtrack do kilku innych dzieł amerykańskiej literatury, np. opowiadającego o bliskiej opisywanej w pieśni epoce Ragtime E.L. Doctorowa, albo  Winesburg, Ohio Sherwooda Adersona. Tak jak utwór Barbera, są to opowieści zgrabne, łatwe w odbiorze, a jednocześnie przesycone smutkiem. Najprawdopodobniej (nie wiem, bo nie czytałem) pasowałoby też do autobiograficznej książki A Death in the Family Jamesa Agee, do której tekst Knoxville posłużył jako wstęp.

Samuel Barber uważany był przez współczesnych za konserwatystę, ale to krzywdzące uproszczenie. Owszem, trzymał się starych reguł kompozycji i nad nowatorstwo przekładał samopoczucie słuchacza. Lecz jego muzyka, np. to słynne Adagio for Strings, nie brzmi wcale jak jakiś zakonserwowany dziewiętnastowieczny romantyzm. W przypadku Knoxville: Summer of 1915 nie wierzę, aby wpływu na Barbera nie miała ówczesna muzyka popularna. Może to wokalistki jazzowo-bluesowe, takie jak Billie Holiday i Bessie Smith zainspirowały Barbera, aby środek ciężkości przesunąć z pokazu kunsztu wokalnego na wyrażanie uczuć. To oczywiście spekulacje, ale faktem jest, że Knoxville, jak na muzykę klasyczną, dosyć przypomina „zwykłą” piosenkę. Tyle, że dłuższą i wykonywaną przez sopranistkę z orkiestrą.

1. Cały utwór na npr.org (wystarczy kliknąć na „Hear Knoxville…”).

2. Tylko pierwsze 3 min., ale z tekstem (sopran: B. Hendricks):

Przeczytaj też: Najsmutniejsze adagio oraz Gustav Mahler i jego IV Symfonia

Reklamy

Tagi: , , , , , , ,

komentarze 2 to “arcydzieła • amerykańska sielanka”

  1. Mariusz Herma Says:

    Znakomite wykonanie, dzieki!

  2. Przemysław Says:

    Znaczy, to na NPR? Też byłem pod wrażeniem – na tyle, na ile potrafię w ogóle odróżnić dobre wykonanie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: