„o rzece, aniołach, gwiazdach i innych”

gustav_klimt_die_sirenen

G. Klimt - Syreny

„Wskoczyłem do rzeki i cóż ujrzałem? Czarnookie anioły, co ze mną pływały”. Tak, od nawiązania do ludowej piosenki Swing Low Sweet Chariot, zaczyna się Pyramid Song (2001) angielskiego zespołu Radiohead. Potem pojawiają się jeszcze: „księżyc pełen gwiazd”, „astralne samochody”, „postacie, które kiedyś widywałem”. Później jeszcze wszyscy kochankowie, przeszłości, przyszłości, a następnie „Wszyscy małą łódką popłynęliśmy do nieba / i nie było czego się bać, ani w co powątpiewać”.

Czasem aż głupio się czuję, zachwycając się piosenką pop i przedstawiając tekst linijka po linijce. Ale Pyramid Song robi na mnie tak niesamowite wrażenie, że nie mogłem się powstrzymać. Chciałem pokazać, że za piękną melodią fortepianu, uzupełnioną później orkiestrą smyczkową i jazzową perkusją, kryje się jeszcze treść – krótki wiersz o śmierci, równie smutny jak towarzysząca mu muzyka. W okresie nagrań do albumów Kid A i Amnesiac, Radiohead dotarł chyba w rejony, w których nikt inny,  a na pewno żaden zespół rockowy, wcześniej nie był.

I jumped in the river and what did I see?
Black-eyed angels swam with me
A moon full of stars and astral cars
All the figures I used to see
All my lovers were there with me
All my past and futures
And we all went to heaven in a little row boat
There was nothing to fear and nothing to doubt

♫ Teledysk na Google Video

♫ Teledysk na DailyMotion

Przeczytaj też: „o kalekim świecie”

Reklamy

Tagi: , , , , , , ,

komentarze 4 to “„o rzece, aniołach, gwiazdach i innych””

  1. InguriaSuper! Says:

    Piękne. Naprawdę piękne.

    Znałam to chyba wcześniej.. ale uwielbiam melancholię w ich wydaniu. Achhhh.

    Przypomina mi też troszkę ichni utwór „Everything in the right place”.

    Dziękuję że zwróciłeś uwagę na tekst – jakoś w wypadku rzeczy słuchanych od niedawna mam tendencję do poprzestawania na warstwie muzycznej… Wprawdzie ich muzyka jest dobrem samym w sobie, ale może niesłusznie nie weszłam głębiej niż w nastroje…

    Piękne. Piękne.

  2. InguriaSuper! Says:

    Poza tym mimo tych wszystkich złoceń zawsze lubiłam Klimta. Także znowu wpis wysmażony w sam raz dla mnie :) danke!

  3. Pangolin Says:

    A ja lubię Klimta nie mimo, a za złocenia! Cekiny, brokat, błyskotki!

  4. Przemysław Says:

    O, Inguria, jaka piękna reakcja. Dzięki. A co do wchodzenia w tekst, to już kwestia wyboru, choć chyba fajnie wiedzieć, że nie piszą byle czego.
    A Everything in the Right Place faktycznie chyba trochę przypomina, zresztą, jest z tego samego „złotego okresu” Radiohead. A skoro już o złocie, to tak jak Pangolinowi, u Klimta mi nie przeszkadza. Szczególnie w takim dziele jak Danae, które wywarło na mnie odpowiednie wrażenie w okresie nastoletnim. A w ogóle, to może będzie więcej takich ilustracji, bo ile można dawać okładek płyt.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: