Plagiaty, inspiracje, sample, kowery (PISK) – Sojusz radziecko-brytyjski

peterandthewolfTrudno mi sklasyfikować omawiany w niniejszym wpisie przypadek. Plagiat to na pewno nie jest, ponieważ Sting od początku informował, że melodię na której opiera się jego przebój Russians wziął od wybitnego radzieckiego kompozytora Sergiusza Prokofiewa. Więc trzeba to uznać za sampling. Na zabieg ten Sting nie zdecydował się raczej z braku pomysłów, w końcu nawet na samej płycie The Dream of Blue Turtles, skąd pochodzi omawiana piosenka, kilkakrotnie udowadniał, że potrafi napisać świetną melodię. Wskazałbym raczej dwa inne powody.

Po pierwsze, Russians to piosenka antywojenna, a właściwie antyzimnowojenna. Artysta wyraża w niej swoje poglądy na temat ówczesnej (rok 1985) sytuacji politycznej. Niektóre rymy  mogą wydawać się naciągane, należy jednak docenić, że Sting próbował w Russians  pokazać zimną wojnę w sposób krytyczny, ale też analityczny i wyważony, bez uproszczonej retoryki a la Give Peace a Chance Lennona. Muzykę kompozytora radzieckiego użył chcąc zapewne przypomnieć Zachodowi, że Rosja to nie tylko rakiety balistyczne wycelowane w jego największe miasta, ale też bogactwo kultury. Jednocześnie, mógł mieć nadzieję, że ta pacyfistyczna piosenka doceniona zostanie (wraz z przesłaniem) przez publiczność rosyjską. Sądząc po tym, ile razy wyszukiwarka pokazała teledysk Russians na różnych rosyjskich stronach, utwór docenili. Czy wraz z przesłaniem, nie wiem.

Drugim powodem zsamplowania Prokofiewa musiały być ciągoty Stinga, aby ze swojej muzyki zrobić sztukę wysoką. W końcu nauczał kiedyś angielskiego w szkole (pomyślcie o tym przy najbliższym słuchaniu Don’t Stand So Close to Me The Police, też zresztą zainspirowanego kulturą wysoką, a konkretnie Lolitą Nabokova), więc najprawdopodobniej jakieś wykształcenie posiada. Temu, że klasyka w Russians to nie był przypadek, dowodzi uczestnictwo Stinga w innych projektach związanych z muzyką poważną, z nagraniem renesansowych pieśni Johna Dowlanda oraz rolą narratora w baśni muzycznej Piotruś i Wilk (znów  Sergiusza Prokofiewa) na czele. To ostatnie to zresztą mało oryginalny pomysł, ponieważ kilka lat wcześniej baśń Prokofiewa całkiem ładnie opowiadał na płycie David Bowie (na zdjęciu jedna z wielu okładek). Podejrzewać można, że uwielbieniem dla Prokofiewa Sting zaraził się właśnie od niego, w końcu nie ma chyba żadnego porządnego brytyjskiego artysty, który się Bowiem w jakiś sposób nie inspirował.

Wykorzystana przez Stinga melodia to Pieśń ze Suity z Porucznika Kiże (w sieci/sklepie łatwiej oczywiście znaleźć jako Romance z Lt./Lieutenant Kije Suite). Wersja z Russians bardziej przypomina tę instrumentalną ze wspomnianej suity orkiestrowej, niż oryginał z soundtracku Prokofiewa do komedii radzieckiej Porucznik Kiże. W nim bowiem słyszymy jedynie harfę i śpiew.

Pieśń Sergiusza Prokofiewa w Poruczniku Kiże (1939):

Reklamy

Tagi: , , , , , , , , , , ,

Komentarze 2 to “Plagiaty, inspiracje, sample, kowery (PISK) – Sojusz radziecko-brytyjski”

  1. Prawdziwosc Says:

    Dziękuję za recenzję. Cieszę się że ktoś w końcu używa polskiej nazwy suity Prokofiewa, jakoś ostatnio „krytycy” w mediach mocno „gęgają” – (nawiązując do Reja). Pozdrawiam!

  2. Przemysław Says:

    Serio? Piszą Lt. Kije Suite? Może jeszcze „Pictures at an Exhibition Mussorgsky’ego”? Łał

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: