Minnie Riperton

minnieKrólowa nowego soulu Erykah Badu nie przypadkiem w niedawnym teledysku Honey pojawia się na okładce dziwnie podobnej do Perfect Angel, drugiego albumu Minnie Riperton (1947-1979). Riperton była jedną z ważniejszych postaci soulu i funk lat siedemdziesiątych, choć dziś jest raczej zapomniana. Jedyna znana do dziś jej piosenka, to Loving You – nieco przesłodzona ballada, której najbardziej charakterystyczny moment, to kiedy wokalistka wchodzi na najwyższe rejestry. Minnie Riperton dysponowała bowiem głosem o zakresie ponad pięciu oktaw – coś jak Mariah Carey, tylko bez takich dennych piosenek.

Reszta twórczości Minnie Riperton jest dość odległa od Lovin’ You. W większości jest to, często zaskakująco nasycony erotyką, łagodny funk. Gorąco polecam dwie piosenki Riperton. Pierwsza to Reasons (1974), w której wokalistka wymienia powody, dla których warto żyć. Trudno słuchać utworu nie myśląc, jak krótko żyła sama Minnie Riperton (zmarła w wieku 31 na raka piersi). Szczególne wrażenie robi fragment, kiedy pod koniec słów „You’re not alone” Riperton przechodzi w ten swój niepowtarzalny pisk. Drugim wartym poznania utworem jest Les Fleur (1971) – niesamowita, musicalowo-monumentalna piosenka. To przez Les Fleur zainteresowałem się Minnie Riperton, usłyszawszy utwór w wersji elektronicznego zespołu 4hero – wersji o tyle ciekawej, że w zasadzie niczym nie różni się od oryginału. Tak się chłopakom z 4hero podobało, że nie chcieli nic zepsuć.

Niniejszy wpis dedykuję osobom odpowiedzialnym za przyznanie Paszportu Polityki artystce Marii Peszek. Osądzi was historia.

Reklamy

Tagi: , , ,

Komentarze 2 to “Minnie Riperton”

  1. jakuzz Says:

    „Reasons” bardzo ładne, zupełnie nie znałam Minnie Riperton. Znam niestety Marię Peszek i bleee.

  2. Przemysław Says:

    I have a dream, że jeszcze chwilę poprowadzę ten blog i nikt już laureatki PP nie będzie słuchał, bo wszyscy przejrzą na uszy.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: