Muzyczne podsumowanie 1908

rachmaninow

Sergiusz Rachmaninow

Może nieco się spóźniłem (już drugi stycznia Roku Pańskiego 1909), ale oto moje podsumowanie roku 1908. Niestety, był to raczej rok rozczarowań. Jednem z niewielu godnych odnotowania wydarzeń była premiera II Symfonii Sergiusza Rachmaninowa – miejmy nadzieję, że kompozytor wyszedł już ze stanu głębokiej melancholii, w który wpędziła go klapa jego I Symfonii.

Zasłużony sukces odniosła też I Symfonia Anglika Edwarda Elgara. Spełniła ona nadzieje rozbudzone przez wariacje Enigma. Uznanie zdobyte przez piękne, chciałoby się wręcz powiedzieć: sielankowe, melodie Elgara dowodzi, że publiczność nie zupełnie jest jeszcze pozbawiona dobrego smaku. Na powyższej symfonii kończyć niestety muszę wyliczanie dzieł przyzwoitych.

Zdolny dyrygent, lecz mierny kompozytor Gustaw Mahler rozczarował jeszcze bardziej, niż zwykle. W swej VII Symfonii poszedł w kierunku zupełnie nieokreślonem i mętnem (wprawdzie nie słyszałem samego dzieła, wiem jednak z zaufanego źródła).

Rosjanin Aleksander Skriabin, swem ociekającem cielesną zmysłowością utworem Le Poème de l’extase, a także jego premierą, z  barwnem światłem elektrycznym i, o zgrozo, oryentalnemi kadzidłami, udowodnił, iż filharmonie zmieniane są obecnie przez zdemoralizowanych „artystów” w najpospolitsze domy rozpusty.

Niewiele nadziei daje okrzyknięty twórcą „nowatorskim” Francuz Claude Debussy. Children’s Corner, jego pretensjonalny zestaw „dziecięcych” miniatur fortepianowych (o angielskich tytułach!), choć dziś może wzbudzać niezdrowe podniecenie, szybko zostanie zapomniany.

Równe sto lat po premierze wielkiej V Symfonii Beethovena, widzimy ostateczny upadek muzyki (i sztuki, i kultury). Niby-muzyczne bajdurzenia Austriaka Arnolda Schönberga ostatecznie utwierdzają mnie w tym przekonaniu. Nic dziwnego, że masy uciekają od tego hałasu ku  tak zwanej muzyce rozrywkowej, takiej jak popularna w Stanach Zjednoczonych melodia Take Me Out to the Ball Game. Powszechne uwielbienie dla tej prymitywnej piosenki, traktującej o plebejskim sporcie „baseball”, musi nastrajać pesymistycznie. Cóż, wobec tego, zdobędzie popularność w latach nadchodzących? Muzyka negrów?

Załącznik cyfrowy – Take Me Out to the Ball Game

Przeczytaj też: Najlepsze poematy symfoniczne
Advertisements

Tagi: , , , , , ,

Odpowiedzi: 8 to “Muzyczne podsumowanie 1908”

  1. keenesh Says:

    Heh…gratuluję pomysłu i realizacji. A owa prymitywna, plebejska pieśń – urocza:)

  2. Przemysław Says:

    Dziękuję. Pomyślałem, że miałbym takie poglądy na muzykę, gdyby mnie cofnąć sto lat.
    P.S. Miejscowa archaizacja języka oczywiście wyłącznie kosmetyczna – nie znam się na tym.

  3. InguriaSuper! Says:

    ;-) Jakoś nie widziałam w Tobie wcześniej konserwatywnego dziada, waćpanie, gdzież ja miała ócz mych błękit! :-P

  4. Przemysław Says:

    Myślałem, że to widać. Z tą moją niechęcią do współczesnej muzyki poważnej i ostrożnością względem najbardziej nawet wychwalanych nowych artystów rockowych. Najwyraźniej dobrze się maskowałem. Teraz zrobiłem konserwatywno-dziadowaty coming out.

  5. Maesto Says:

    To muszę sprostować historycznie. Mahler nie był uważany za życia za największego żyjącego kompozytora(poza pewnymi wąskimi kręgami np. II Szkoły wiedeńskiej). Zaś jego Ósma była jego największym sukcesem i u krytyki i u publiczności. Co to więc masz za źródło?? ;)

  6. Maesto Says:

    Hmmm… napiszę dosadniej. Był uważany za epigona, niespełnionego kompozytora, eklektyka, który w swojej „muzyce” przejawia własne kompleksy. Takie było w gruncie rzeczy obiegowe zdanie o Mahlerze za jego życia. Chlubny wyjątek to m.in. Ósma

  7. Przemysław Says:

    Bardzo słuszna uwaga! Zupełnie zapomniałem o tym, że Mahlera doceniono stosunkowo niedawno (wtedy, kiedy zaczął go promować Bernstein?). Nawet, gdyby krytyk, w którego się wcieliłem, go lubił, to nie pasowałoby to do jego stosunku do Schoenberga. Wobec tego zmieniam początek akapitu o Mahlerze.

    Co do VIII, to prawda, tylko ja pisałem o VII, a Ty źle policzyłeś kreski :]
    I faktycznie tej 7mej nie słyszałem, ale do narratora pasuje krytykowanie czegoś, czego nie słyszał.

  8. Maesto Says:

    w takim razie przepraszam ;-) 5, 6, 7 należą chyba do tych najbardziej niezrozumiałych

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: