Spartakiada: Poematy symfoniczne

uczen_czarnoksieznikaPoemat symfoniczny to dziwna kategoria muzyki. Trzeba w nim opowiedzieć historię, ale nie używając słów, tylko orkiestry. Trochę tak, jak zbijać deski, nie pomagając sobie rękoma. Pionierem poematu symfonicznego był Węgier Ferenc Liszt, ale nie załapał się u mnie na podium. Mistrzem formy był zaś podobno Richard Strauss, ale autor bloga nie dojrzał jeszcze do docenienia tych kilkuminutowych fragmentów w Also Sprach Zaratustra, w których nic nie słychać. Oto medaliści:

Brąz: Paul Dukas – Uczeń czarnoksiężnika Największą sławę poemat zdobył po tym, jak studio Walta Disneya zrobiło z niej kreskówkę (patrz: link), w której tytułową rolę grała Myszka Miki. Filmik zrobił taką karierę, że Disney zdecydował się na pełnometrażową produkcję, mającą na celu przybliżenie muzyki klasycznej człowiekowi poczciwemu. Wynikiem tego była Fantasia, obecnie uznawana za arcydzieło kinematografii. Pochodzący z 1897 roku poemat to muzyczna interpretacja ballady Goethego o tym samym tytule. Romantyzm na całego.

Srebro: Jean Sibelius – Finlandia Też romantyzm (późny po to rok 1899), a konkretnie romantyczny nacjonalizm, czyli jeszcze ten dobry. Utwór ten napisany został z okazji demonstracji w obronie wolności słowa w Finlandii, znajdującej się wtedy pod okupacją carskiej Rosji. Szybko stał się hymnem niepodległościowym, a nucenie pochodzących z niego melodii było przez carskie władze zakazane. Jak sam tytuł wskazuje, poemat przedstawiać ma dźwiękami Finlandię. Dla mnie jest to trochę naciągane, co nie zmienia faktu, że to fantastyczna muzyka. Jean Sibelius to obecnie jeden z moich ulubionych kompozytorów. Polecam również inne poematy symfoniczne Fina, o tak pięknych tytułach, jak En Saga, Kullervo, Tuonelan joutsen czy Tapiola.

Złoto: Modest Musorgski – Noc na Łysej Górze (1867, w 1886 przerobione przez Rimskiego-Korsakowa) Utwór, który mogliście słyszeć w filmach, jeśli akurat na ekranie była burza i zamek. Rosyjski kompozytor oparł ten poemat na opowiadaniu rodaka Mikołaja Gogola – coś z kwiatem paproci i zlotem czarownic. Nie wiem zresztą, nie czytałem, choć Gogola polecam, tylko z jego późniejszego okresu, kiedy już się nie zajmował ludowymi bzdurami. Noc na Łysej Górze również została użyta w Fantazji Disney’a i do tej wersji dałem link. Polecam, animacja nadal robi wrażenie, a interpretacja utworu, pod batutą legendarnego Leopolda Stokowskiego, też niezła.

To była moja klasyfikacja. Zachęcam do wzięcia udziału w ankiecie:

Inne propozycje i przemyślenia można umieszczać w komentarzach.

Też dobre: S. Rachmaninow – Wyspa umarłych (Isle of the Dead), Gustav Holst – The Planets, M. Musorgski – Obrazki z wystawy (Pictures at an Exhibition).
Przeczytaj też:  Top 5 kawałków baletowych, Impresjonizm w muzyce.

Advertisements

Tagi: , , , , , , , , , , ,

Jedna odpowiedź to “Spartakiada: Poematy symfoniczne”

  1. Marek Bełch Says:

    Nie mogę wziąć udziału w ankiecie, bo brakuje tu mego ukochanego „Dyla Sowizdrzała” (Till Eulenspiegel, tłumaczony niegdyś kapitalnie jako „Ucieszne figle Dyla Sowizdrzała”) Ryszarda Straussa :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: