Leksykon muzyki poważnej: Impresjonizm

C. Monet - Klify w Etretat

Impresjonizm kojarzy się przede wszystkim z malarstwem. Było to odejście od malowania „fotograficznego” na rzecz „ciapkowo-smugowego”. Fotograficzne nie było już zresztą nikomu potrzebne, no bo była fotografia. W muzyce natomiast,coś podobnego próbował zrobić niejaki Claude Debussy. Postanowił on odejść od rygorystycznych zasad kompozycji, a w szczególności tonacji, czyli dość wąskiego obszaru dźwięków, w obrębie którego dana kompozycja ma się poruszać, na rzecz bardziej swobodnej formy muzycznej. Za najważniejszą kompozycję Debussy’ego uważane jest Popołudnie fauna (Prélude à l’après-midi d’un faune), pierwotnie coś w rodzaju baletu. Teraz może nie brzmi rewolucyjnie, ale w 1894 roku to było coś zupełnie nowego.

Popołudnie, choć samo w sobie przepiękne, zapoczątkowało okres eksperymentów w muzyce poważnej. Za katastrofalne dla uszu skutki niektórych tych eksperymentów genialnego Francuza nie należy winić – on do końca znał umiar.

Oprócz Debussy’ego, do impresjonistów zaliczyć można jego rodaka Maurice Ravela, wczesnego Igora Strawińskiego (np. Ognisty ptak i Święto wiosny), zapomnianego Włocha Ottorino Respighiego oraz czczonego, ale nie słuchanego u nas Karola Szymanowskiego. Wpływy impresjonizmu słychać w muzyce Richarda Straussa i Beli Bartóka. Wspomniany Strawiński potem sam odwrócił się od impresjonizmu, uznając go za ostatnią fazę romantyzmu i został współtwórcą neoklasycyzmu.

Materiały multimedialne:

♫ Mp3 na archive.org – 1940 r., dyryguje L. Stokowski

♫ Claude Debussy – Prélude à l’après-midi d’un faune w wersji z oryginalną choreografią Niżyńskiego.  Inspirowali się tym niewątpliwie twórcy klipu do I Want to Break Free zespołu Queen.

Polski tekst wiersza Stéphane’a Mallarmé Popołudnie Fauna, ważnego dzieła francuskiego symbolizmu, którym zainspirował się Debussy.

♫ Karol Szymanowski – I Koncert skrzypcowy – najładniejsze trzy minuty.

 

Reklamy

Tagi: , , , , , , , , ,

Komentarzy 6 to “Leksykon muzyki poważnej: Impresjonizm”

  1. olka Says:

    impresjonizm największe piętno wywarł na malarstwie, a zaraz potem na literaturze, zarówno w prozie (np. u Żeromskiego) jak i poezji( Rimbaud, Staff). To co malarz przedstawiał za pomocą pędzla i farb, oni ubierali w słowa, poruszając wyobraźnię czytelnika. Do mnie, w szczególności przemawia liryka tatrzańska polskich modernistów. A jeśli chodzi o muzykę, to interesuje mnie tylko Strawiński, ze względu na balety, które komponował z Diagilewem i wystawiał w Paryżu…

  2. Przemysław Says:

    Strawiński dużo zawdzięcza Debussy’emu. Początek „Święta wiosny” bardzo przypomina „Popołudnie fauna”. A jedno z największych dzieł Strawińskiego, „Symfonie instrumentów dętych” (więcej we wpisie o neoklasycyzmie) jest dedykowane pamięci francuskiego kompozytora.

  3. pak4 Says:

    Nie tylko Strawiński. To do dzisiaj u niektórych kompozytorów ‚wychodzi’. Inna sprawa, że muzyka zawsze jest abstrakcyjna, zawsze jest jakąś impresją. Chyba tu mniejsze było pole do nowych odkryć.

  4. romanempire Says:

    „katastrofalne dla uszu skutki niektórych tych eksperymentów” jestem ciekaw co za utwory/artystów masz na myśli:>:P.

  5. Przemysław Says:

    Hm, też jestem ciekaw, co wtedy miałem na myśli.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: