Arcydzieła • romantyzm pionierski

Beethoven - klasycysta czy romantyk?

Klasycysta czy romantyk?

Eroica (1804) – trzecia symfonia Ludwiga van Beethovena należy do najbardziej cenionych utworów muzyki klasycznej. To wtedy kompozytor zaczął odchodzić od sztywnych reguł klasycyzmu na rzecz twórczości bardziej emocjonalnej. Przy całej tej względnej uczuciowości, zdaje się być doskonale zaplanowana. Przez całe swoje 50 minut (na początku XIX wieku taka długość była czymś nowym) symfonia nie rozczarowuje. Słuchacz nie gubi się, mamy powtarzające się motywy. Wszystko wydaję się idealne.

Piszę to oczywiście po wielokrotnym przesłuchaniu Eroiki. Nie jest to utwór tak przebojowy, jak jakaś Eine Kleine Nachtmusik czy inne cztery pory, a z Beethovena na początku bardziej przemówiła do mnie Dziewiąta. Dopiero po jakimś czasie uznałem Trzecią za jedną z najdoskonalszych rzeczy, jakie słyszałem. Polecam na początek poniższy fragment (II część symfonii):

Reklamy

Tagi: , , , , ,

komentarzy 6 to “Arcydzieła • romantyzm pionierski”

  1. Maesto Says:

    Powyżej link do fragmentów Eroiki pod Gardinerem z Rewolucyjno-Romantycznymi. Muszę przyznać, że wykonanie podane przez ciebie wybitnie mi nie pasi. Zbyt rozwlekłe, ciężkie. Podobnie mam z Karajanem, Toscaninim i innymi starymi mistrzami(z pewnymi wyjątkami co prawda).
    [EDIT by Przemysław: komentarz dotyczy nagrania, które nie jest już dostępne]

  2. Przemysław Says:

    Nie da się do końca porównać, bo to inny fragment, ale rozumiem, o co Ci chodzi. Mniejsza orkiestra – mieści się w takim przerośniętym salonie, jak na filmie. Więc brzmienie lżejsze. Karajan i inni to była jakaś tam konwencja grania, miało być chyba podniośle, nie znam się do końca na tym. Słaby jestem zwykle w rozróżnianiu wykonań. A fragment Klemperera dałem, bo obejmuje te kilka minut, które uważam za najbardziej przebojowe.

  3. Przemysław Says:

    P.S. Świetny link, nie wiedziałem o tym filmie.

  4. Moon Says:

    Ja lubię Beethovena symfonicznego i „ciężkiego”, w tym ostatnim linku za bardzo kameralnie brzmi.

  5. Maesto Says:

    Dwa linki do dwóch wykonań uwertury Egmont. Pierwsze pod Abbado, co prawda kolejny stary mistrz, ale już poinformowany historycznie, bardzo odchudzony skład, prawie kameralnie, bardzo lekko i z gracją, a co najważniejsze niesamowita energia.

    Drugi to Karajan. Beethovena gra z potęgą mahlerowską, to są wręcz ściany dźwięku, przez tą masę wykonanie jest bardziej statyczne, ale na szczęście tu Karajan gdy trzeba to przyśpiesza, a jego masakrycznie patetyczny styl pasuje do tej kompozycji.

    Oba wykonania lubię, stosuję zamiennie ;D

  6. Przemysław Says:

    @ Moon – Ja mam teorię, że to w większości zależy od tego, w jakiej wersji się najpierw pozna. (Ale chyba już to pisałem).

    @ Maesto – Dzięki, świetny materiał poglądowy. Tu wolę Abbado, a może to dlatego, że w odróżnieniu od Karajana, nie sprawia wrażenia nadętego Bufona.

    P.S. Maesto – zmieniam ustawienia – już nie powinno Cię zatrzymywać do moderacji. :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: