One Damn Song – „o sukience”

PJ Harvey w płaszczu lub kurtce

Należę do mężczyzn, którzy (po chwili zastanowienia) potrafią odróżnić sukienkę od spódnicy. Dlatego też wiem (po chwili zastanowienia), o jakiej części garderoby śpiewa PJ Harvey na swoim debiutanckim singlu Dress (1991). Oczywiście, artystce nie chodzi o samą kieckę, w której „trudno chodzić”, ale o fakt bycia kobietą. Przynajmniej tak rozumie to mój prymitywny męski umysł.

Piosenka opowiada o tym, jak podmiot (i nie chodzi bynajmniej o kobietę traktowaną podmiotowo) liryczny wybiera się na tańce, by zdobyć upragnionego chłopca. Zakłada sukienkę, która jest jednak krępująco obcisła. Interpretacje aż sie cisną do głowy. Zdanie „Obracam się jak obładowane owocami drzewo” też skłania do przemyśleń. Poza tym, mamy jeszcze imitację amerykańskiego, południowego akcentu – „you purdy thang (pretty thing), my man says”, co też jest nawiązaniem do stereotypów, kultury macho itp. Utwór kończy się upadkiem (dosłownym) narratorki, co skwitowane jest słowami „upadła kobieta w kostiumie do tańca”. Opowieść przerywana jest refrenem „If you put it on”, który ma, zdaje się, sugerować, że decyzja o założeniu sukienki/gorsetu społecznego/oków (niepotrzebne skreślić) zależy od samej kobiety.

Jeśli powyższy post brzmi antyfeministycznie, to przypadkiem, bo jestem raczej feministą. Zresztą, i tak najważniejsze w tej piosence jest to, że po prostu, jak mówią młodzi, wymiata.

Advertisements

Tagi: , , , , , ,

komentarzy 6 to “One Damn Song – „o sukience””

  1. jakuzz Says:

    1, skasowałeś something patriotic? uch, uch.
    2, nie zabrzmiało antyfeministycznie. ale chyba słaba ze mnie feministka, więc nie wiem.
    3, wymiata indeed. byłeś na koncercie PJ w Warszawie?
    4, muszę to napisać. nienawidzę „czytaj resztę wpisu”. ale czytam:)

  2. Pangolin Says:

    Liberation of women! Liberation of animals!

  3. Przemysław Says:

    @ Pangolin: Liberation of pangolins!

    @ Jakuzz: 1. Za mało we mnie patriotyzmu. 2. Nie wiem, czy słaba – ile podniesiesz? 3. Nie byłem, zazdroszczę (bo Ty byłaś, right?) 4. „Czytaj resztę wpisu” zostanie i to dalej w takich pełnych napięcia miejscach jak „ta piosenka to…” albo „owoc ten wziął nazwę od…”, ale dzięki za feedback.

  4. jakuzz Says:

    1. szkoda, 2. nie pamiętam, ale to raczej nie były imponujące wyniki, 3. taaaak. a już myślałam, że się minęliśmy, 4. no, rozumiem, suspens przede wszystkim oraz więcej kliknięć:) zniosę to dzielnie

  5. Przemysław Says:

    ad 3 zazdroszczę nadal
    ad 4 przede wszystkim blog lepiej się przewija (dziesiąty wpis nie jest trzy kilometry i pięć jutiubów niżej), ładniej wygląda i bardziej przypomina stronę o muzyce, którą w zasadzie jest.

  6. Przemysław Says:

    P.S. Albo: którą próbuje być.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: