Archive for Październik 2008

Spartakiada: Romantyczne koncerty fortepianowe

03/10/2008


[Też z archiwum] Koncert to utwór orkiestrowy z rozbudowaną partią solową. Jak to napisano na allmusic.com „Myśl: symfonia + 1 kombinator”. Mamy koncerty fortepianowe z partią solową fortepianu i skrzypcowe, gdzie popisuje się skrzypek. Chyba każdy instrument oprócz trójkąta ma swój koncert: klarnet, klawesyn, altówka, wiolonczela. My skoncentrujemy się na najpopularniejszej odmianie, czyli koncercie fortepianowym. I wybierzemy najbardziej romantyczny koncert epoki romantyzmu, używając terminologii olimpijskiej (pomysł ze wspomnianego allmusic.com).

Brąz – Edvard Grieg • Napisał tylko jeden utwór tego rodzaju, dlatego nazywa się to po prostu Koncert fortepianowy, a nie jakiś Nr 21. Norweski kompozytor postawił na jakość, nie na ilość. Koncert spełnia wszystkie wymagania: jest melodyjnie i mamy klimaty folklorystyczne. Trochę za mało sentymentalnie, (more…)

Reklamy

Top 5: Talking Heads

03/10/2008

To był ważny zespół. Bez niego nie byłoby rocka alternatywnego i bylibyśmy skazani na Guns’n’Roses i TSA. David Byrne pokazał, że wokalista rockowy nie musi być napalonym jełopem. Był być może pierwszym nerdem, który się wybił. Pięć piosenek, od których najlepiej zacząć poznawanie zespołu:

Psycho Killer: Ich pierwszy hit, choć jeszcze tylko undergroundowy. Podmiotem lirycznym jest tytułowy psychopata. Drażnią go ludzie i to bardzo. Z tekstem może się identyfikować każdy porządny obywatel.

I Zimbra: Zespół znany jest m.in. dzięki nietypowym tekstom. Po tym, jak jeden krytyk napisał, że na ich pierwszej płycie znalazły się „piosenki o budynkach i jedzeniu”, (more…)

Top 5: Billie Holiday

03/10/2008

[Znów sięgam do archiwum] Nie wiem, jak wyglądałby świat gdyby nie Billie Holiday, ale pewnie jeszcze gorzej. Oto pięć powodów, które pozwalają tak twierdzić.

Summertime • To pierwsza nieoperowa interpretacja tego utworu, nagrana zaraz po (more…)

Top 5: Muzyka klasyczna dla opornych

03/10/2008

[Na starym blogu pisałem na ten temat. Ponieważ nadal uważam wybór kompozycji za udany, pozwalam sobie zamieścić tę listę tutaj, po lekkim retuszu.]

Z muzyką klasyczną jest taki problem, że jeśli ktoś nie zna, to nie wiadomo, od czego zacząć. Dobrym pomysłem jest zakup kilkupłytowej składanki. W większości będą tam niestety takie zgrane kawałki, jak Eine kleine Nachtmusik, Dla Elizy albo Cztery pory. Wymyśliłem więc własną listę.

Samuel Barber – Adagio for Strings · Dobre wprowadzenie – nie za długie, w jednym kawałku, ładne i smutne. Po zamachach w 2001 roku (more…)

Dalej

01/10/2008

Niniejszym przenoszę Placówkę postępu w lepsze miejsce.

Oto link do pierwszej Placówki. Blog przede wszystkim o muzyce. Klasyczna, rockowa, soul.