Archive for Październik 2008

Gustav Mahler

19/10/2008

Austriak Gustav Mahler (1860-1911) pragnął wykorzystać muzykę jako medium dla emocji. Wcześniej muzyka miała być przede wszystkim ładna. A że z rzadka (Mozart) lub bardzo często (Beethoven) dochodziły do tego silne uczucia, to już inna sprawa.

Mahler uważany jest obecnie za najwybitniejszego, obok Beethovena i (more…)

Reklamy

Ankieta – punkrock

16/10/2008

W ramach próby nowego bajeru WordPress, robię ankietę.

Odpowiedzi można uzasadniać w komentarzach. Jest też opcja „other”, jeśli żaden nie pasuje – można wpisać własną propozycję. (Te inne propozycje widzę ja i później podam).

Zachęcam do głosowania, bo to ważki temat.

Single muzyki klasycznej – Das Lied

15/10/2008

Płyta winylowa Deutsche Grammophon z pieśniami Schuberta. Wygląd krążków CD tej wytwórni często nawiązuje do tego wzoru.

Lied to po niemiecku piosenka. Termin Lieder (tak brzmi liczba mnoga) oznacza pieśni z niemieckim tekstem, najczęściej zaczerpniętym z poezji. Najwięcej tego rodzaju utworów powstało w XIX wieku. Za mistrza formy uważa się Austriaka Franciszka Schuberta – napisał ich około 600, z czego większość jest podobno co najmniej OK. Zaczynamy więc od wspomnianego pioniera romantyzmu, a konkretnie od jego An die Musik, czyli „Do muzyki”. Pierwsze słowa to słynne „Du holde Kunst” – „O zacna sztuko”. Dalej jest w ten sam deseń, bo „w ilu szarych godzinach” ta zacna sztuka przenosi do lepszego świata. Na końcu mamy „Du holde Kunst, ich danke dir dafür”, czyli podziękowanie. An die Musik słyszałem w dwóch świetnych filmach: Popatrz na mnie Agnès Jaoui oraz (more…)

Nina Simone razy 5

10/10/2008

Chciałem zredagować wpis ze starego blogu i w końcu napisałem wszystko od początku. Nowa, wspaniała Placówka postępu nie mogła się obyć bez mojej i Oli ulubionej wokalistki. Oto pięć piosenek. Zachęcam do słuchania linków (otwierają się w nowym oknie):

Four Women – Zaczniemy od jednego z najdziwniejszych utworów Simone. Wciela się tu w rolę czterech Murzynek o różnych odcieniach skóry. Każda z nich (more…)

Soulklassiker 1 – piękni panowie

08/10/2008
Otis Redding w akcji

Otis Redding w akcji

Gatunek soul jest w Polsce mocno niedoceniany. Przeciętnemu słuchaczowi nazwa kojarzy się z Unbreak My Heart, czyli nie za dobrze. Też tak miałem. Ten cykl wpisów ma to zmienić. Zaczynamy od panów. Zachęcam do czytania i klikania w linki.

Otis Redding – Try a Little Tenderness (1966) Piosenka radzi, całkiem słusznie, aby (more…)

Najlepsza piąta symfonia

05/10/2008

Znów jedziemy systemem olimpijskim. Piąta symfonia to trudna konkurencja, głównie przez niejakiego Ludwiga van. Napisał taką piątą, że inni kompozytorzy aż drżą na samą myśl o tym, że ich dzieło o tym samym numerze mogłoby zostać z nią porównanie. Niby to tylko cyferki, ale naprawdę drżeli, czytałem o tym.

Brąz – Jean Sibelius (1919) · Skromnemu Finowi udało się wyprzedzić piąte symfonie takich gigantów, jak Gustav Mahler czy Piotr Czajkowski. Jurorzy (czyli ja) przyznali dodatkowe punkty za krótką formę, jakże ważną w naszych zabieganych czasach. W zaledwie 30 minut można odprężyć się wyśmienicie, myśląc np. o skandynawskiej przyrodzie. O niej właśnie myślał kompozytor – podobno (more…)

Postromantyczne koncerty skrzypcowe

03/10/2008

Koncert skrzypcowy to utwór na orkiestrę i skrzypce. Najbardziej popularny był w okresie romantyzmu. Stąd składanki The Best Romantic Violin Concertos. My zajmiemy się najlepszymi przykładami z okresu następnego, mniej romantycznego, bez nazwy, a właściwie o wielu nazwach – postromantyzm, modernizm, neoklasycyzm itd. Jedziemy zatem (systemem olimpijskim).

Bartók w terenie, podczas nagrywania piosenek ludowych

Bartók w terenie, podczas nagrywania piosenek ludowych

Brąz – Bela Bartók · Jego Drugi koncert skrzypcowy (1938) to brzmieniowy odjazd, ale nie pozbawiony melodii. Kompozycja, jak większość koncertów, składa się z trzech części. W pierwszej mamy najwięcej eksperymentów i przez to najciekawsze efekty dźwiękowe. Najbardziej przebojowa zaś jest ostatnia część, gdzie słychać, że węgierski kompozytor był pierwszym poważnym badaczem muzyki ludowej. Całość, jak (more…)

Top 5: Kate Bush dla ambitnych

03/10/2008


Wuthering Heights
, Babooshka oraz Running Up That Hill są powszechnie znane. Oto wybór nieco mniej znanych piosenek z pierwszego okresu twórczości Kate Bush: (more…)

4 kwartety smyczkowe

03/10/2008

Jeśli kogoś męczy ciężkie brzmienie symfonii, może dla odmiany pomęczyć się skrzypieniem kwartetu smyczkowego. Nazwa oznacza zarówno zespół muzyczny, jak i utwór na cztery instrumenty smyczkowe (2 pary skrzypiec, altówka i wiolonczela), zwykle podzielony na cztery części. Przykłady też będą cztery:

Franz Schubert – „Śmierć i dziewczyna” (aka nr 14, aka D-Moll, aka D. 810): Romantyzm na całego. Schubert to był taki Mickiewicz, tylko pisał nuty, nie litery i Austria ojczyzną jego. Umarł niedoceniony w wieku 31 lat, kiedy właśnie na serio rozkręcił się artystycznie. Strach pomyśleć, ile arcydzieł by napisał, gdyby dożył pięćdziesiątki. Jego najsłynniejszy kwartet wziął nazwę od pieśni Schuberta Der Todt und das Maedchen, z której pochodzi melodia (more…)

5 razy Siouxsie and the Banshees

03/10/2008


Jeśli lubisz The Cure i Joy Division, to po pierwsze, posiadasz specyficzny rodzaj osobowości, po drugie, najprawdopodobniej polubisz też Siouxsie and the Banshees. Jeśli lubisz także The Clash, to już w ogóle. Bez nich nie byłoby rocka gotyckiego, bez wokalistki Siouxsie Sioux nie byłoby mody lat 80tych. O zgrozo, nie byłoby nawet Closterkeller. Oto 5 krótkich arcydzieł tego gotycko-punkowego zespołu: (more…)