Leksykon muzyki poważnej – Neoklasycyzm

Igor Strawiński

Igor Strawiński

W okresie romantyzmu, kompozytorzy tacy jak Ludwig van Beethoven (ten zaczął) albo Gustav Mahler chcieli za pomocą muzyki wyrazić swoje uczucia. Potrzebowali do tego coraz większych orkiestr i coraz dłuższych dzieł. Nie każdemu się to podobało i dlatego w okresie międzywojennym pojawił się neoklasycyzm. Chodziło o powrót muzyki do zasad sprzed romantyzmu, do czerpania wzorców z Haydna, Mozarta i Bacha. Miało być krótko, na mniej muzyków i bez pisania o swoim Weltschmerz i takich różnych. Dobrym przykładem jest symfonia „Klasyczna” Prokofiewa – trwa 15 minut (słynna 9-ta Beethovena trwa prawie 5 razy dłużej). Igor Strawiński poszedł dalej – symfonią, a dokładnie „Symfoniami instrumentów dętych drewnianych” (Symphonies d’instruments à vents, in Memoriam C. A. Debussy) nazwał 9-minutowe dzieło na niewielką orkiestrę. Kompozytorowi nie chodziło o gatunek, lecz o „symfonie” w pierwotnym znaczeniu „współbrzmień”. Z tym brakiem uczuć, to Strawińskiemu za bardzo nie wyszło. Powstało za to coś ponuro-niesamowitego. Posłuchajcie:

Reklamy

Tagi: , , , , , , , , , ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: