Archive for Październik 5th, 2008

Najlepsza piąta symfonia

05/10/2008

Znów jedziemy systemem olimpijskim. Piąta symfonia to trudna konkurencja, głównie przez niejakiego Ludwiga van. Napisał taką piątą, że inni kompozytorzy aż drżą na samą myśl o tym, że ich dzieło o tym samym numerze mogłoby zostać z nią porównanie. Niby to tylko cyferki, ale naprawdę drżeli, czytałem o tym.

Brąz – Jean Sibelius (1919) · Skromnemu Finowi udało się wyprzedzić piąte symfonie takich gigantów, jak Gustav Mahler czy Piotr Czajkowski. Jurorzy (czyli ja) przyznali dodatkowe punkty za krótką formę, jakże ważną w naszych zabieganych czasach. W zaledwie 30 minut można odprężyć się wyśmienicie, myśląc np. o skandynawskiej przyrodzie. O niej właśnie myślał kompozytor – podobno (more…)

Reklamy